Mieszkańcy Hongkongu będą uciekać do Australii? W Kanberze stworzono plan przyjęcia uchodźców

Reinterpretacja flagi Gadsdena i hasło wolnościowców w obronie Hongkongu Źródło: Tumblr
Reinterpretacja flagi Gadsdena i hasło wolnościowców w obronie Hongkongu Źródło: Tumblr

Wolne Miasto Hongkong już nie jest wolne. Chiny pogwałciły umowę z Wielką Brytanią i narzuciły miastu „przepisy o bezpieczeństwie państwowym”. To jednak Hongkong, a nie Bliski Wschód czy Afryka. O takich uchodźców bogate państwa będą się bić. Australia już zaprasza do siebie.

Wolne Miasto znów trawią niepokoje społeczne. Policjanci w środę zatrzymali pierwszą osobę za złamanie przepisów o bezpieczeństwie państwowym, narzuconych regionowi dzień wcześniej przez władze ChRL. Zatrzymano mężczyznę z flagą wzywającą do niepodległości Hongkongu.

Po tym zdarzeniu na ulice wyszły protestujące masy Hongkończyków. Zatrzymano ponad 30 osób demonstrujących w okolicy Causeway Bay.

Znamiennym jest, że rzecz działa się w 23. rocznicę przekazania byłej brytyjskiej kolonii pod władzę komunistycznej ChRL.

Australia zaprasza do siebie. Wielka Brytania daje kontrpropozycję

Unia Australii udzieli specjalnego dostępu do imigracji Hongkończykom, którzy uciekają z miasta z powodu represyjnego prawa nałożonego przez Pekin.

Choć specjalne prawo, które by to umożliwiało, nie jest jeszcze gotowe, to premier Scott Morrison już zasygnalizował, że uchodźcy z Hongkongu są w Australii mile widziani.

Po tej deklaracji o mieszkańców Wolnego Miasta zaczęły zabiegać kolejne państwa. Wielka Brytania daje sygnał, że jest gotowa przyjąć 3 miliony ludzi – to 40 proc. wszystkich mieszkańców.

Skąd ta walka? Mowa tu o dobrze wykształconym społeczeństwie, wychowywanym w duchu okcydentalnej kultury. Informatycy, lekarze, inżynierowie. Co by nie mówić – takich osób nie znajdzie się na łodziach płynących z Afryki.

Mając na uwadze to, że Hongkong był do tej pory jednym z najbardziej wolnorynkowych miejsc na ziemi, można śmiało założyć, że tacy imigranci nie rzucą się na zasiłki.

Status Hongkongu

Hongkong to była brytyjska kolonia, która wróciła do Chin w 1997 roku. Podstawą prawną powrotu był akt prawny, którego tytuł dobrze oddaje przesłanie treści: „Jedno państwo, dwa systemy”. Na podstawie tej konstytucji Hongkong posiada status Wolnego Miasta, z którym wiąże się wiele przywilejów. W odróżnieniu od Chin Kontynentalnych, w metropolii panuje demokracja. System ekonomiczny można określić jako najbliższy idealnemu systemowi kapitalistycznemu – ludzie są stosunkowo bogaci i żyją w dostatku.

Wolnościowcy stoją po stronie Wolnego Miasta

Przy okazji ostatnich protestów poparcie dla bojowników o wolność wyrażało wielu przedstawiciele wolnościowej prawicy. M.in. poseł Konfederacji – Dobromir Sośnierz. Polityk wstawił na swojego Twittera zdjęcie z koszulką, na której znajduje się parafraza wolnościowego hasła „Don’t tread on me”. Na koszulce posła widniał napis „Don’t tread on Hongkong”.

Źródło: PAP/nczas.com/.smh.com.au