Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz w Sejmie. Foto: PAP
Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz w Sejmie. Foto: PAP
REKLAMA

Polscy posłowie od lewa do prawa, ponad podziałami, poparli uchwałę dot. naruszenia przez Chiny autonomii Hongkongu. Pod uchwałą podpisały się wszystkie obecne w Sejmie stronnictwa poza, jak zauważył Dobromir Sośnierz w NCzasTV, koalicją Kukiza z PSL.

– Dlaczego taka uchwała została w ogóle przygotowana? – zapytał Dobromira Sośnierze prowadzący z NCzasTV, Radosław Piwowarczyk.

– Chińczycy w swojej awanturniczej polityce posuwają się coraz dalej. Teraz próbują złamać ostatecznie autonomię Hongkongu – odpowiedział wolnościowiec.

REKLAMA

Poseł Konfederacji zauważa, że komuniści z Chin wyszukują tendencyjne powody, by mieć pretekst do odebrania Hongkongowi wolności.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

– Narzucają tam przepisy dotyczące bezpieczeństwa wewnętrznego pod pretekstem […] a to zwalczenia terroryzmu, a to separatyzmu, a to jakiejś przestępczości – wymienia poseł.

Konfederata zauważa, że Chińczycy łamią w ten sposób umowę brytyjsko-chińską. Na jej mocy Hongkong wrócił pod jurysdykcję Chin, ale miał zapewniony szereg swobód i status autonomii.

Polityk twierdzi, że Chińczyków trzeba stopować póki jeszcze istnieje taka możliwość.

– Chiny są rosnącym mocarstwem, w przyszłości mocarstwem światowym. Dobrze by było, żeby się te Chiny nauczyły jeść nożem i widelcem, żeby respektowały umowy międzynarodowe i nie prowadziły takiego rozbójnictwa – twierdzi Sośnierz.

– Jeśli dzisiaj uda im się stłamsić autonomię Hongkongu, to następny na celowniku będzie Tajwan – dodaje.

Podpis wolnościowych posłów Konfederacji pod uchwałą wzbudził protest narodowego skrzydła prawicowego bloku.

– Są takie głosy: „dlaczego my się wtrącamy? To nie nasza sprawa”. No do pewnego momentu nie nasza. Możemy czekać aż połkną Tajwan, aż połkną wyspy na Morzu Chińskim, a potem zaatakują Japonię […] W końcu kiedyś to będzie nasza sprawa – uważa poseł Sośnierz.

Wiele państw deklaruje chęć przyjęcia uchodźców z Hongkongu. Nic dziwnego, jest to chętna do pracy i świetnie wykształcona, nienawykła do zasiłków grupa. Sośnierz uważa, że powinniśmy jako Polska uczynić podobnie, choć nie łudzi się, że mieszkańcy Hongkongu będą chcieli do Polski przyjeżdżać.

Uchwała ponad podziałami politycznymi

Uchwałę potępiającą naruszenie poparli: Artur Dziambor (Konfederacja), Jarosław Gowin (Porozumienie), Jakub Kulesza (Konfederacja), Dobromir Sośnierz (Konfederacja), Andrzej Sośnierz (Porozumienie), Franciszek Sterczewski (bezpartyjny), Hanna Gill-Piątek (Lewica), Michał Gramatyka (KO), Klaudia Jachira (KO), Paulina Matysiak (Lewica), Maciej Konieczny (Lewica), Adrian Zandberg (Lewica), Urszula Zielińska (Lewica).

Wszystkie te osoby wspólnie potępiają naruszenie autonomii Hongkongu przez komunistyczne Chiny. Uchwały nie ma jeszcze w porządku obrad. Warto nadmienić, że poseł Konfederacji – Dobromir Sośnierz – wspierał Wolne Miasto już podczas pierwszej fali protestów.

Wolne Miasto Hongkong już nie jest wolne

Hongkong znów trawią niepokoje społeczne. Policjanci zatrzymali niedawno pierwszą osobę za złamanie przepisów o bezpieczeństwie państwowym, narzuconych regionowi dzień wcześniej przez władze ChRL. Zatrzymano mężczyznę z flagą wzywającą do niepodległości Hongkongu.

Po tym zdarzeniu na ulice wyszły protestujące masy Hongkończyków. Zatrzymano ponad 30 osób demonstrujących w okolicy Causeway Bay.

Znamiennym jest, że rzecz działa się w 23. rocznicę przekazania byłej brytyjskiej kolonii pod władzę komunistycznej ChRL. Wśród zatrzymanych jest poseł Partii Demokratycznej Andrew Wan. Na nagraniach telewizyjnych widać, że policjanci potraktowali go gazem pieprzowym z bliskiej odległości.

Chiny łamią umowę z Wielką Brytanią

Hongkong to była brytyjska kolonia, która wróciła do Chin w 1997 roku. Podstawą prawną powrotu był akt prawny, którego tytuł dobrze oddaje przesłanie treści: „Jedno państwo, dwa systemy”. Na podstawie tej konstytucji Hongkong posiada status Wolnego Miasta, z którym wiąże się wiele przywilejów. W odróżnieniu od Chin Kontynentalnych, w metropolii panuje demokracja. System ekonomiczny można określić jako prawie idealny system kapitalistyczny – ludzie są stosunkowo bogaci i żyją w dostatku.

Dlatego obywatele hongkońscy boją się, gdy tylko ich rząd zacieśnia stosunki z Chińską Republiką Ludową. Mieszkańcy wolnego miasta nie chcą stracić wolności gospodarczej, wolności słowa i możliwości wybierania władz.

Kapitalizm i demokracja to całkowite przeciwieństwo komunizmu Chin kontynentalnych. Niezależność Wolnego Miasta jest atakowana przez chińskich władyków, którzy łakną hongkońskiego dobrobytu.

Wolnościowcy stoją po stronie Wolnego Miasta

Przy okazji ostatnich protestów poparcie dla bojowników o wolność wyrażało wielu przedstawiciele wolnościowej prawicy. M.in. poseł Konfederacji – Dobromir Sośnierz. Polityk wstawił na swojego Twittera zdjęcie z koszulką, na której znajduje się parafraza wolnościowego hasła „Don’t tread on me”. Na koszulce posła widniał napis „Don’t tread on Hongkong”.

Źródło: PAP, nczas.com, NCzasTV

REKLAMA