Dzień, jak co co dzień. Bójka w parku rozrywki, narkotyki, „darmowa” przemoc

Biały marsz w Bayonne Fot. Twitter
Biały marsz w Bayonne Fot. Twitter

Degradacja poczucia bezpieczeństwa dotyczy już całego terytorium Francji. W Bayonne organizują „Biały marsz” przeciw przemocy. Jest to zawsze wyraz pewnej bezsilności. Chodzi o pobicie kierowcy autobusu, który zwrócił uwagę pasażerom bez biletów i bez masek.

58-latek został skatowany przez czterech mężczyzn w wieku od 22 do 40 lat. Dziwnym trafem policja nie podaje nawet imion zatrzymanych. Nikt też nie wznosi hasła White Lives Matter…

Bayonne to przypadek drastyczny i przykład bezsensownej przemocy. Jednak mniejsze i większe incydenty tego typu dzieją się wszędzie. Czasami chodzi o problemy rodzinne. Algierczyk porwał swoje dzieci od matki w podparyskim Drancy. Okazało się, że w tle była przemoc, gwałt i… marzenia o dżihadzie. 31-letni mężczyzna został ostatecznie zatrzymany 10 lipca w Villepinte/

Inny obrazek z nocy w piątek na sobotę 11 lipca. W XIX dzielnicy Paryża zawiadomiono policję o nocnych hałasach. Patrol przyjeżdża i od razu zostaje zaatakowany przez kilkudziesięciu imprezowiczów. Dwóch policjantów jest lekko rannych.

https://twitter.com/prefpolice/status/1281837170655887361?s=20

W Fougères dilerzy narkotyków uprowadzają 15-latka grożąc mu nożem. Udaje mu się wysłać SMS-a do matki, a ta zawiadamia policję.

W czasie udzielania wywiadu z domu ofiarą napadu pada niejaka Najwa El Haïte. To socjalistyczna radna podparyskiego imigranckiego miasta Evry. Jest „na żywo” przed kamerą, kiedy złodziej włamał się przy użyciu młota i kradnie jej laptopa i torebkę. Tematem audycji na żywo była… pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości.

Wypoczynek wakacyjny też nie jest bezpieczny. W Parku Asterixa wybucha kłótnia o miejsce w kolejce. Takich „potyczek” są jednak codziennie dziesiątki, przy sklepowych kasach, czy na ulicach. O tym, że jest to wynik „ubogacenia kulturowego” media raczej nie napiszą.

https://twitter.com/f_philippot/status/1281844187856592896?s=20

3 KOMENTARZE

  1. ▌▌Wprowadźmy neobolszewicki pomysł na powrót do totalitarnej władzy — bezwarunkowy dochód gwarantowany, a poznamy, co to znaczy termin „miasto przemocy” i rzeczywistość dla mieszkańców jak z cyberpunkowego filmu „Sędzia Dredd”…

    BTW: Autorem bardzo podobnego pomysłu, tylko w genderowym wydaniu jest wybrany przez PiS szef utworzonego przez PiS PIE (widocznie wg PiS kandydat idealny, któremu Polacy musieli ufundować cały instytut) — autor planu, by w imię genderowej „równości” za pomocą tysięcy nowo zatrudnionych urzędników przepompowywać gigantyczne pieniądze z kieszeni pracujących mężczyzn do kieszeni nudzących się w domach niepracujących kobiet.

    Nic dziwnego, że został jasnym idolem PiS — tyle tysięcy dobrze opłacanych stanowisk dla pasożytującej na Polakach kasty urzędniczej…

    .

    ▌▌Dochód gwarantowany to kolejne z czysto bolszewickich haseł mających za zadanie uchwycenie pierwszego przyczółka władzy, wyciągnięcie nagana na rozbrojone społeczeństwo i utorowanie zbrodniarzom drogi do władzy absolutnej.

    ● „Cała ziemia w ręce chłopów!”
    ● „Środki produkcji w ręce robotników!”
    ● „Grab zagrabione!”
    ● „Dochód gwarantowany dla każdego!”

    A jak potem wam się coś nie spodoba — to ponownie masowo użyźnicie sobą glebę jako wynaleziony przez lewicę kładziony warstwami do piachu „nawóz historii”:
    …warstwa społeczna — warstwa piachu — warstwa społeczna — warstwa piachu…

    ● „Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy!”
    ● „Każdemu, kto podniesie rękę przeciw władzy ludowej, władza tę rękę odrąbie!”
    ● „My sowieckimi kolbami nauczymy Polaków myśleć racjonalnie bez alienacji!”

    .

Comments are closed.