
Państwa wykorzystały epidemię do przeforsowania rozwiązań pozwalających na inwigilację obywateli. Dziennikarz Leszek Szymowski o tym co zmieni się po koronakryzysie.
Dziennikarz śledczy Leszek Szymowski był gościem telewizji NCzasTV. W rozmowie z Radosławem Piwowarczykiem odniósł się do kwestii inwigilacji obywateli przez państwa po koronakryzysie.
Szymowski zwrócił uwagę m.in. na transakcje bezgotówkowe. Dzięki masowemu zachęcaniu ludzi do korzystania z kart płatniczych instytucje finansowe, ale i rządy, mogą tworzyć dokładniejsze profile swoich obywateli.
– Każda transakcja kartą zostawia ślad. Obserwując historię rachunku bankowego można widzieć na pięć lat wstecz każdą transakcję, która była wykonana. Wścibski urzędnik może wejść na nasze konto i sprawdzić co robiliśmy – podkreśla Szymowski.
Na podstawie tych transakcji można budować np. mapę przyzwyczajeń konkretnych obywateli.
Poza tym Szymowski wskazuje na kwestie monitoringu miejskiego. Zdaniem dziennikarza zmierzamy do systemu chińskiego, w którym istnieje system punktów za konkretne zachowania.
A punkty te mogą zaważyć np. udzieleniu kredytu w banku… albo tworzeniu dalszej inwigilacji. Chodzi np. o nagradzanie obywateli za donoszenie na sąsiadów.
Źródło: NCzasTV


![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)
