ABW inwigiluje polityków i sympatyków Konfederacji. Inwigilowany jest m.in. Grzegorz Braun

Grzegorz Braun, koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński Źródło: PAP, collage
Grzegorz Braun, koordynator Służb Specjalnych Mariusz Kamiński Źródło: PAP, collage

Jan Piński napisał na Twitterze, że ABW inwigiluje polityków i sympatyków Konfederacji. O podobnych działaniach służb pisze w najnowszym numerze „Najwyższego Czasu!” Leszek Szymowski.

Publicysta „Najwyższego Czasu”, Jan Piński, skomentował tekst, który ukazał się na stronie TVN24. Tekst traktuje o inwigilacji.

5711 osób było podsłuchiwanych przez policję i służby specjalne w ubiegłym roku – wynika z dorocznego sprawozdania Prokuratora Generalnego, które trafiło do Senatu – czytamy w artykule.

Piński stwierdza, że problem inwigilacji dotyczy Konfederatów. – W ramach np. operacji „Sputnik” ABW inwigiluje polityków i sympatyków Konfederacji bez zgody sądu, na zasadzie tzw. 5 dniowek, czyli udają np. że nie wiedzą do kogo należy numer telefonu. Tak nielegalnie inwigilowany jest m.in poseł Grzegorz Braun – pisze dziennikarz.

O podobnych działaniach ze strony służb pisze w najnowszym numerze „Najwyższego Czasu!” Leszek Szymowski. – Od kilku miesięcy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadzi Sprawę Operacyjnego Rozpracowania (zgodnie z nomenklaturą służb jest to sprawa o największym priorytecie) o kryptonimie „Sputnik”. Kryptonim wziął się od nazwy rozgłośni sympatyzującej z Kremlem, której wielokrotnie wypowiedzi i wywiadów udzielali dzisiejsi politycy Konfederacji – pisze dziennikarz.

W ramach sprawy „Sputnik” inwigilowano konfederatów, członków ich rodzin, asystentów i związane z nimi osoby. Chodziło o znalezienie czegokolwiek, czym można byłoby uprawdopodobnić powiązania z Rosją – kontynuuje.

I dodaje: Domniemane zaś kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi były pretekstem do formalnej inwigilacji – m.in. podsłuchiwania rozmów telefonicznych, czytania skrzynek mailowych, zbierania informacji wrażliwych o kilkudziesięciu osobach z otoczenia dzisiejszych posłów Konfederacji.

Cały tekst Leszka Szymowskiego na temat działania służb przeciwko Konfederacji możecie przeczytać w najnowszym numerze „Najwyższego Czasu!”, w wersji on-line dostępnym TUTAJ.

30 KOMENTARZE

  1. Dlatego Grzegorz Braun najważniejsze sprawy załatwia nie przez telefon tylko jadąc bezpośrednio do Moskwy, gdzie „zwiedza sobie muzea”.

      • @Yossarian
        Mylisz się. Nagrywani są wszyscy – po to wprowadzono centrale cyfrowe. Od kiedy potaniały dyski, nie ma mowy o kasowaniu rozmów, wiadomości, czatów po upływie 5 lat. Wszystko jest zapisywane (pewnie do naszej śmierci) – zresztą i tak nie uwierzysz, szkoda mojego czasu.

  2. Zgadza się. Najwyższy priorytet dla największego zagrożenia, jakim dla istnienia układu jest Konfederacja. To chyba normalne. To także powód do dumy.

  3. No cóż, to, że telefony komórkowe, poczta elektroniczna czy ogólnie internet nie zapewniają anonimowości, to chyba nie powinno być dla nikogo żadne zaskoczenie. Tak po prostu jest, a służby przecież w dużej mierze są od tego, żeby śledzić poczynania osób, które podejrzewają o działalność na szkodę państwa np. o działalność agenturalną. Oczywiście to, że wykorzystuje się te służby także w walce politycznej to jest nieładne, ale… po prostu trzeba się z tym liczyć. Myślicie, że gdyby rządził król, to nie szpiegowałby swoich poddanych, w tym tych, którzy głośno by go krytykowali? Oczywiście, że by to robił. Nie ma co się tym przejmować.

    • Jak można być dorosłym i wierzyć w „cuda”??? Ktoś je kiedyś nagrał? Jako liczba „cudów” spadła do zera po wprowadzeniu powszechnie dostępnych kamer w telefonach.

  4. Oj, sporo bezpieczniackich komentarzy tutaj, sporo. Daremny wasz trud towarzysze, za kilka, kilkanaście lat Konfederacja przejmie władze!

  5. Ciekawe, czy mnie jako sympatyka i wyborcę Konfederacji tez ktoś inwigiluje…polucja i abw, to raczej z moich maili i smsów niczego by się nie dowiedzieli poza tym, ze ich p…dolę.

  6. Znowu trolle pisowskie się pojawiły. Takie teksty o ruskich onucach to działają tylko na stronach gadzinówek pro pisowskich.

  7. Po komentarzach widać, że Konfederacja jest na dobrej drodzy. Inaczej lekceważono by Ją.
    Widać boli, że „ruskie onuce” stały się nową wartością na scenie politycznej, z którą muszą się liczyć inni. W przyszłej kadencji Konfederaci nie muszą być w rządzie, by mieć wpływ na politykę. Widać, że środowiska konfederacji to śmiertelny wróg dla partii Układu z Magdalenki, nie dziwne więc…

    • Konfa wręcz nie może wejść do żadnego rządu. To będzie ostatnie kuszenie i napewno taka propozycja padnie. Jak wejdzie zostanie współobarczona odpowiedzialnością za wszelkie prawdziwe czy nieprawdziwe przewiny i rozmyta w oczach opinii publicznej jako przybudówka. Kto nie wierzy niech przeanalizuje losy LPR, Samoobrony i PSL. A swoją drogą nie da się wejść do ministerstwa i zmienić czegokolwiek – trzeba zmieniać ustawy – urzędy działają przecież na ich podstawie.

  8. A ja mam to wszystko gdzieś , niech mnie szpiegują. Tylko o ile to dzieje się bezprawnie, to mnie trafia. Ten pan co z pieskiem się całował już raz został ułaskawiony przez pisowskiego prezydenta, dlaczego naród ma klapki na oczach i ponownie wybiera Dudę.Konfederacja zwycięży, a ja nie wierzę w zwycięstwo PIS prezydenta.

  9. Może w końcu konfederacja zacznie promować GPG i szyfrowanie?
    chocby protonmail , wire, matrix, tox cokolwiek, nawet x509

    ale jak znam życie będziecie płakać i jojczeć zamiast brac się do roboty!

    • Wszystkiego najlepszego! A jeśli chodzi o komentarze, to na ogół trzeba po prostu trochę (nawet parę godzin) poczekać na ich publikację (ostatnio napisałem ich dosyć dużo i żadnego mi nie odrzucili).

  10. Niech sobie inwigilują. Konfederacja nic nielegalnego nie robi. Próbują ugryźć ale nie mają jak.

  11. Problemem dla Polski jest raczej fakt,że prawdopodobnie część z tych funkcjonariuszy lub ich przełożeni którzy to zlecili są faktycznie kretami Amerykańskimi lub Niemieckimi ))) To trzeba być w Polskim ABW by myśleć,że GRU może otwarcie kontaktować się z ludźmi którzy będą podejrzani o kontakty z nim tak bardzo – ze względu na brak przykrywki – w tak oczywisty sposób )))

  12. Podoba mi się ból pewnej części ciała pisiorów, widać, że Konfederacja jest dla nich dużym zagrożeniem, i gdy już pokolenie komuchów wymrze (a wymrze, jeszcze tylko kilka, kilkanaście lat) wreszcie utracą w Polsce swoje wpływy. Część z nich wyjedzie (ci, którzy mówią o ruskich onucach, będą spi&^&#lać do Rosji, zobaczycie) ale część tych komunożydów (bo polakami to oni nie są, nawet jeśli niektórzy się tak nazywają) nie zna żadnego języka a i wrogów narobili sobie po świecie, więc zostaną, będą zgrzytać zębami i czekać na trybunał stanu/sądy. Taka jest wasza przyszłość, czerwoni towarzysze – jeszcze wszyscy będziecie siedzieć w pierdlach albo czeka was przymusowa deportacja do Rosji/Izreala – czy komu tam służycie.

Comments are closed.