Nie będzie szczepionki? Naukowcy odkryli, że nie ma trwałej odporności na koronawirusa. Przeciwciała szybko znikają

Koronawirus. Obrazek ilustracyjny. Źródło: pixabay
Koronawirus. Obrazek ilustracyjny. Źródło: pixabay

Przeciwciała koronawirusa SARS-CoV-2 mogą szybko znikać z organizmu osoby, która przebyła Covid-19 – wynika z badania, którego wyniki przytacza we wtorek hiszpański dziennik „El Mundo”.

Gazeta zamieściła wnioski płynące ze studium ekipy naukowców z brytyjskiego Kings’s College London, którzy odnotowali, że odporność na zakażenie koronawirusem jest krótka, a przeciwciała mogą znikać już po kilku miesiącach.

Studium, przeprowadzone we współpracy z fundacją NHS, potwierdziło, że w grupie blisko 100 badanych osób odnotowano „znaczący” spadek przeciwciał.

Autorzy badania wskazują, że przypadki zaniku odporności na SARS-CoV-2 występowały już w czerwcu u osób, które zostały zakażone koronawirusem w marcu.

Według badania, które opublikowano m.in. w naukowym piśmie MIT Technology Review, najwyższy poziom przeciwciał zaobserwowano u pacjentów około 3 tygodnie po wystąpieniu pierwszych objawów Covid-19.

„Wprawdzie aż u 60 proc. uczestników badania wytworzył się silny poziom przeciwciał w trakcie choroby, ale po trzech miesiącach zachowało go jedynie 17 proc.” – napisał „El Mundo”, wskazując, że autorzy opracowanego w Londynie studium obawiają się, że koronawirus może ponownie zakażać osoby, które już przebyły Covid-19.

Obserwacje brytyjskiego zespołu są zbieżne z opublikowanym przez rząd Hiszpanii 6 lipca badaniem odporności mieszkańców tego kraju, mocno doświadczonego na przełomie marca i kwietnia epidemią. Studium to dowodzi, że przeciwciała koronawirusa SARS-CoV-2 ma obecnie tylko 5,2 proc. hiszpańskiej populacji.

Autorzy badania opracowanego przez Krajowy Ośrodek Epidemiologii (CNE) w Madrycie uważają, że nie istnieją przesłanki, aby twierdzić, że osoby, które przebyły Covid-19, nabyły pełną odporność na koronawirusa. (PAP)

10 KOMENTARZE

  1. ▌▌Tyle też póki co zostało z rządowej hucpach o leczeniu miliardów świata osoczem polskich ozdrowieńców…

    .

    • ▌▌Leczenie osoczem ozdrowieńców to metoda bardziej prymitywna niż szczepionka — bardziej przypomina ulepszoną wersję I. prób przetaczania krwi ozdrowieńców po ospie.

      W najbogatszych kręgach była nawet moda na takie uodparnianie swoich dzieci przed ospą — metodę przeżywało nawet powyżej 97% dzieci, a te które przeżyły — miały większą szansę przeżyć kolejną falę.

      .

      ▌▌Z drugiej strony — póki mający za sobą chinkę z Wuhan nie zaczną faktycznie masowo na nią chorować ponownie — wszystkie tego typu badania można sobie trzymać głęboko w… szafie. Bardziej należy traktować to jako propagandową padgatowkę przed kolejnym ostrzałem artyleryjskim rządowej propagandy.

      Póki co wiemy już prawie wszystko — potwierdza się to, co można było jedynie przypuszczać na początku: żadna metoda izolacji nie wykonała żadnego zadania — każde społeczeństwo „krwawi” szybciej lub wolniej, póki całe nie nabierze odporności stadnej.

      .

      ▌▌Wygrani będą ci, którzy mieli najmniej ręcznego sterowania gospodarką — w chwili otwarcia finansowo zniszczą niewydolną państwowo-etatystyczno-socjalistyczną konkurencję…

      ● Można już roboczo typować największych zwycięzców pandemii chinki: USA, ChRL, UK, Szwecja…

      ● Oraz największych przegranych: Niemiecka Unia Europejska — to może być nawet jej zapaść i zbankrutowany koniec — nikt tak naprawdę nie wie, ile próchna kryje się w jej pniu (neomarksizm: multi-kulti, euro, socjalizm, klimatyzm, system bankowy, etatyzm, genderyzm, LGBT+Pedofile…).

      .

      • ● „Z powodu hucznie świętowanego 1 Maja zmarnowano w Tolkmicku i Nowej Pasłęce 62 tony śledzi. W krytycznym momencie (zanim jeszcze ryby zaczęły się psuć) firma polonijna posłała po nie samochód. Okazało się jednak, że ma pozwolenie wyłącznie na ryby słodkowodne.” — „Solidarność Gdańsk” nr 7, 1985.

        .

  2. Podpowiadam – regularnie zjadana kiszona kapusta i kiszone ogórki, oraz peklowana słonina zabezpieczają nas przed wszelkimi bakcylami. U nas na Kaszubach nikt nie przestrzegał i nie przestrzega debilnych zakazów. Nikt nie choruje na covida, chociaż zapewne wirus lata sobie wśród nas. Co do słoniny, to jest ona źródłem kwasu arachidionowego. Dzięki niemu pęcherzyki płucne uzyskują strukturę wzmacniającą ich kulisty kształt i zapobiegajacą ich zapadaniu się w przypadku choroby. Smacznego!

  3. Nie chodzi o odporność. Produkcja szczepionek już ma się rozpocżąć.
    Skorumpowani lub niekompetentni biurokraci i agenci koncernów farmaceutycznych straszą was wirusem i nigdy wam nie mówią, że jest dostępna zarówno prewencja jaki i lekarstwo na COVID19.
    Prewencja – każdy może się łatwo zabezpieczyć wzmacniając własną odporność zażywając witaminę A, C, D3, E, K7, cynk i kwercetynę (naturalny substytut hydroksychlorochiny) oraz Ivermectin (wystarczy raz na pół roku). Statystyki pokazują, że 99% chorych co ma niedobory witaminy D umiera na COVID19 (słońce i suplementacja)!
    Nie ma potrzeby opracowania lekarstwa ani szczepionki. Skuteczne i od wielu lat sprawdzone lekarstwo istnieje – znana od 70 lat hydroksychlorochina jest skuteczna na SARS1 oraz SARS2 – COVID19. Po zastosowaniu w Brazylii koktajlu (hydroksychlorochina, Azitromycin, cynk, witamina C, D K2) śmiertelność pacjentów COVID19 spadła z 14 do 4%. Kluczowe jest wczesna aplikacja koktajlu u chorych. Jest 29 zweryfikowanych badań potwierdzających skuteczność terapii hydroksychlorochiną. Hydroksychlorochinę wskazała największa ilość lekarzy z wielu państw jako skuteczne lekarstwo.
    Również wam nie mówią o tym, że w 2003 był wybuch SARS1 i do tej pory pomimo dużych nakładów przez 17 lat nie opracowali skutecznej szczepionki! Testy szczepionki SARS1 na zwierzętach pokazały, że po podaniu szczepionki, zwierzęta po zarażeniu naturalnym wirusem przechodziły bardzo poważne komplikacje i wiele zmarło. Mimo to z jakiegoś ukrytego powodu zamierzają nagle opracować szczepionkę i wam szybko zaaplikować pod przymusem.
    SARS1 jest podobny do SARS2 – COVID19! Pomiędzy szczepionkami i różnymi wirusami dochodzi do tzw. viral interference – wg. badań PENTAGONU szczepienia na grypę zwiększa ryzyko infekcji koronowirusem.
    Nie mówią wam o bardzo poważnym skutku szczepionek. Krwinki czerwone w normalnych warunkach mają kształt okragłych kulek i pływają oddzielnie w odpowiednim koloidzie. To się zmienia po wprowadzeniu kationów aluminium i innych substancji tzw. szczepionkowych adjuwantow do krwi – czerwone krwinki sklejają się ze sobą i to ma poważne konsekwencje zdrowotne.
    W współczesnych szczepionkach znajduje się nawet do 0,5 grama aluminium. Nie ma potrzeby stosowania toksycznych adjuwantów w szczepionkach (aluminium, rtęć, skwalen, obce DNA..) – do roku 1990 jako adjuwant stosowano olej mineralny i to było bezpieczne rozwiązanie.
    Nie mówią wam, że stres obniża waszą odporność. Nie mówią wam, że kluczowe jest świerze powietrze i promieniowanie UV (słońce), zamiast tego was zamykają w izolacji!
    Nie mówią wam, że maski zmniejszają ilość tlenu i obniżają odporność organizmu i stwarzają warunki do aktywacji uśpionych wirusów w organiźmie.
    Nie mówią wam, że stosowane testy nie identyfikują wirusa COVID19, ale fragment materiału genetycznego występujący min. w wielu wirusach i jest również produkowany przez układ odpornościowy człowieka.

  4. To samo napisano w podręczniku wirusologii w roku 1984: „Nie istnieje ani leczenie swoiste, ani swoista immunoprofilaktyka. Przeciwko możliwości stosowania tej ostatniej przemawiają liczne obserwacje nad krótkotrwałym utrzymywaniem się pozakaźnej odporności immunologicznej.” Prof. dr med. Dionyz Blaskovic i Prof. dr hab. med. Mirosław Kańtoch, Wirusologia lekarska, Warszawa 1984, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, wydanie II. Tam w ogóle wszystko jest, czy Szumowski zdawał egzamin z wirusologii? Czy jakiś dziennikarz wziął ten podręcznik żeby go zapytać?

Comments are closed.