Eurolewacy w natarciu. Chcą „ostatecznego” ukarania Polski

Lewacki eurodeputowany z Hiszpanii Lopez Aguilar, szef LIBE wzywa Unię do
Lewacki eurodeputowany z Hiszpanii Lopez Aguilar, szef LIBE wzywa Unię do "istatecznego" rozprawienia się z Polską. Zdjęcie: EPA/DANIEL KASAP Dostawca: PAP/EPA

Komisja Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego (LIBE) ma przyjąć  raport lewackiego eurodeputowanego w sprawie praworządności w Polsce. Juan Fernando López Aguilar chce by Bruksela „ostatecznie rozprawiła się” z naszym krajem.

Według hiszpańskiego socjalisty, który jest szefem LIBR z wyjątkiem Węgier, „nie ma innego państwa członkowskiego” w Unii,w którym tak jak w Polsce łamano by demokrację.

Eurodeputowani z komisji LIBE mają przyjąć  niewiążący raport, przygotowany przez Lópeza Aguilara, który mówi, że sytuacja w zakresie praworządności w Polsce „poważnie się pogorszyła” i wzywa kraje UE do „ostatecznego użycia artykułu 7”. Oznaczałoby to m.in., że Polska byłaby pozbawiona niektórych praw wynikających z Traktatu Europejskiego łącznie z prawem do głosowania w Radzie Europejskiej.

– Obawiam, się, może dojść do ostatecznego przyjęcia konsekwencji art. 7, skoro mamy państwo członkowskie, które wciąż ignoruje co to znaczy być członkiem Unii – powiedział w rozmowie z Politico.

Według niego w ciągu ostatnich pięciu lat Polska„ systematycznie rozmontowywała wszelkie ślady podziału władzy, wolności słowa i pluralizmu mediów.

Rezolucja Lópeza Aguilara wzywa również Komisję i Radę do pilnego „rozszerzenia zakresu” procedury art. 7, która jest obecnie ograniczona do praworządności. Hiszpański lewak chce by zajęto się m.in „próbami dalszego ograniczania prawa do aborcji”, a także ordynacją wyborczą w Polsce.

Cała sprawa jest groteskowa i pokazuje jak śmieszną organizacją staje się Unia Europejska. Oto mamy posła lewaka z kraju,, którego socjalistyczny rząd prowadzi go ku katastrofie, i który nie potrafi poradzić sobie z żadnymi wewnętrznymi problemami. Jak choćby z kwestią separacji Katalonii. Hiszpania, która okazała się bezradna w walce z pandemią koronawirusa stoi teraz na skraju całkowitego załamania swej gospodarki.

PKB w 2020 roku ma spaść, jak przewiduje Komisja Europejska, o 10,6 procent. To oznacza, że kraj znajdzie się na takim poziomie jak w roku 2003. I oto hiszpański europoseł zajmuje się jakimiś wydumanymi problemami innego kraju

Z drugiej zaś strony jest Unia Europejska, w której kilka krajów, podobnie jak Hiszpania stoi na skraju katastrofy gospodarczej i musi się zmierzyć z konsekwencjami Brexitu, który już oznacza m.in skurczenie się jej potencjału ekonomicznego o 15 procent. Zaś jej największe gospodarki, oprócz Niemiec, czyli Hiszpania, Francja Włochy odnotują recesję na poziomie około 11 procent. Na dodatek o wystąpieniu coraz mocniejszym głosem mówią Włosi.

Nie chodzi o żadną praworządność, czy demokrację w Polsce. Chodzi o donosy PO i lewicy, która wciąż marzy, że w ten sposób odsunie w końcu od władzy PiS. A także o to, że eurokraci uważają, że we wszystkich krajach unijnych mogą być tylko postępowe, całkowicie zgadzające się z Brukselą rządy.

8 KOMENTARZE

  1. Przeciez to wasz sprzymierzeniec w walce z dyktatorskimi pisiorami.
    Powinniscie bic mu oklaski. Troszke konsekencji.

  2. Obawiam się, że UE może zawiązać wojskową koalicję, złożoną z wojsk kilku państw i napaść na Polskę. PO z pewnością będzie chciała poprzeć taki pomysł, a także to, by nałożyć na Polskę kary finansowe, co może pogłębić recesję i doprowadzić do niepokojów społecznych. W tej sytuacji będzie mogła wyprowadzić swoich „męczenników systemu” na ulicę i dokonać odwetu na PiS-ie. Dlatego też PO chce unieważnienia wyników wyborów prezydenckich. Tu też chodzi o pozbawienie Polski resztek suwerenności i uczynienie z niej jednej z prowincji przyszłego paneuropejskiego państwa.

    Dzisiaj sytuacja Polski przypomina sytuację przez rozbiorami i przed II wojną światową. Po obu stronach mamy ludzi, którzy dążą do zniszczenia Polski i nie wahają się donosić na swój kraj za granicę (tak jak to robiła konfederacja targowicka), zaś „sojusz” z USA może zakończyć się tym, że wojska amerykańskie mimo wcześniejszych deklaracji nie udzielą nam pomocy (tak jak było to z Anglią i Francją, które na początku września 1939 r. wypowiedziały wojnę Niemcom, ale nie udzielili wsparcia Polsce).

    Do tego dochodzi fakt, że PO i PiS doprowadziły do takich podziałów w społeczeństwie, że podzielili je na dwa wrogie plemiona nie uznające nikogo, poza sobą, traktujące przywódców swoich partii, jako bogów, którym należy oddawać cześć, którym wi rzy się bezkrytycznie i uzasadnia się ich najgorsze podłości. Przez ich zacietrzewienie Polska stoi na skraju wojny domowej. Uważam , że PO i PiS powinny zostać zdelegalizowane, za działanie na szkodę polskiego narodu.

      • Być może Niemcom i Amerykanom chodzi o wywołanie wojny na terenie Polski Sprawa ta może mieć związek z przerzuceniem części kontyngentu amerykańskiego do Polski. UE ostatnio podjęła kilka kroków przeciwko USA, Chinom, Rosji, Iranowi i Turcji, z racji tego, że walczy z nimi o pozycję hegemona.

        Ja Amerykanom nie wierzę. Oni tak naprawdę Polskę mają gdzieś. Mosbacher traktuje nasz kraj jak swój prywatny folwark i decyduje, co rząd ma robić, a co nie. Jak tupnie nogą, to Amerykanie mogą nas zdradzić i uciec niczym szczury z tonącego okrętu lub jak mają to w zwyczaju pod pretekstem „wprowadzenia demokracji” zrujnować Polskę, tak jak to zrobili z Irakiem, Afganistanem i Wietnamem.

        Znając niektórych polityków PO, to mogą oni poprosić kogoś za granicą o interwencję. Byle tylko wrócić do władzy i zrujnować Polskę. PiS może zrobić tak samo, ale tylko po to, by rządach się utrzymać. Uważam, że system w jakim obecnie się znajdujemy musi się zmienić, bo obecny uległ już zbyt mocnej erozji.

  3. Aj, waj, zważyło lewactwo praworządność na wadze i wyszło durakom, że w Polsce ubyło praworządności- pewnie waga bez atestu niemieckiego.

Comments are closed.