Grubsza sprawa. Wiadomo, kto poniesie konsekwencje po rozmowie Dudy z rosyjskimi youtuberami

Andrzej Duda. Źródło: PAP
Andrzej Duda. Źródło: PAP

Za wpadkę prezydenta Andrzeja Dudy związaną z rozmową telefoniczną, za którą stali rosyjscy youtuberzy podszywający się pod sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa odpowie więcej niż jedna osoba. „Ukarany zostanie nie tylko pracownik Stałego Przedstawicielstwa RP przy Narodach Zjednoczonych, o którym już wczoraj mówił koordynator służb specjalnych” – nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze RMF FM.

Informator z Ministerstwa Spraw Zagranicznych miał przekazać dziennikarzom stacji, że konsekwencje poniosą kolejni pracownicy nowojorskiego Stałego Przedstawicielstwa Polski przy ONZ. Wiadomo, że będzie to więcej niż jedna osoba.

Konsekwencji nie poniesie na pewno szefowa przedstawicielstwa, ambasador Joanna Wrocneka, która w tym czasie przebywała na urlopie. Mimo, że pozwoliła iść na wolne w tym samym czasie swoim zastępcom.

Ukarane mają być wszystkie osoby, które wzięły udział w nieudanej weryfikacji youtuberów z kanału Vovan222prank, którzy podali się za przedstawicieli ONZ i ucięli pogawędkę z prezydentem. Treść rozmowy trafiła do sieci.

Duda wypowiedział się m.in. o sytuacji epidemicznej w Polsce czy o sprawach związanych z LGBT. Zaprzeczył też jakoby III RP dążyła do odzyskania Lwowa i innych ziem utraconych.

7 KOMENTARZE

  1. Widać służby z polecenia pisu są tak bardzo zajęte szukaniem ruskich onuc wśród Konfederatów, że nie zauważyły ruskich żartownisiów grających na nosie Prezydentowi RP. Można sobie tylko wyobrazić co prawdziwa ruska i inna agentura robi w naszym państwie pod nosem pisu.

    • Wszystko robi. PiS nie umie rządzić, żałosne to i żenujące.
      Oczywiście poprzednie rządy niczym się nie różniły, tzn. działały inaczej, ale też durnie.
      Propaganda i Słabizna.
      Strasznie ta sytuacja przypomina II Rzeczpospolitą, oby tylko 1939 się nie powtórzył…

  2. Skaucik Adrianek sam się ośmieszył. Łasy na pochwały, zakompleksiony, infantylny coś tam jąkał po „polisz-inglisz” i cieszył się jak dziecko, że jakaś „ekscelencja’ dzwoni. Teraz kara spadnie na…polską kucharkę albo sprzątaczkę przy ONZ.

Comments are closed.