
Minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz, twierdzi, że rozmowa Andrzeja Dudy z rosyjskimi pranksterami miała na celu wywołać konflikt polsko-rosyjski.
Nie wiadomo, czy to Jacek Czaputowicz ma takie złe zdanie o Andrzeju Dudzie, czy też sądzi, że to Rosjanie lekceważą polskiego prezydenta. Minister twierdzi jednak, że youtuberzy mieli na celu poróżnienie Polski z Ukrainią.
– To są działania – my tak to oceniamy – dezinformacyjne Rosji, mające na celu być może nawet pewne poróżnienie Polski i Ukrainy. Wskazują na to pytania zadawane prezydentowi Dudzie. Chcę powiedzieć, że jego odpowiedzi były właściwe. Nie naraziło to Polski na nieporozumienia z jakimkolwiek państwem i z perspektywy polityki zagranicznej nie ma zarzutów – mówił w radiowej Jedynce minister Jacek Czaputowicz.
Uff, jak dobrze, że polski prezydent podołał rozmowie z młodymi śmieszkami z Rosji! Jeśli za Vovanem i Lexusem rzeczywiście stały rosyjskie służby, to miały raczej na celu pokazanie jak słabo działają polskie służby specjalne. No, i trzeba przyznać, że to im się udało.
Źródło: Polskie Radio