
Książka „Too Much and Never Enough: How My Family Created the World’s Most Dangerous Man” Mary Trump uderza w legendę jej wujka. Czy prezydent USA ma się czego obawiać?
Książka Mary Trump „Too Much and Never Enough: How My Family Created the World’s Most Dangerous Man” dopiero pokazała się na rynku i już stała się bestsellerem. Jak poinformowało wydawnictwo „Simon & Schuster” liczba sprzedanych egzemplarzy wyniosła 950 000.
Niemal milion egzemplarzy (w tym wersje cyfrowe i wydanie audio) pierwszego dnia to prawdziwy rekord. Bratanica prezydenta Donalda Trumpa nie szczędziła wujkowi gorzkich słów.
– Nie mogę dopuścić do tego, żeby zniszczył mój kraj – powiedziała Mary Trump o swoim wujku Donaldzie.
Mary Trump opisuje wujka jako zakłamanego narcyza o zimnym sercu. W książce nie brakuje ośmieszających prezydenta anegdot.
Np. w szkole średniej Trump miał opłacić kolegę, by ten wypełnił za niego test. A to po to, aby sam mógł trafić do renomowanej szkoły ekonomiki przedsiębiorstwa i kadry talentów Wharton.
Mary Trump zarzuca wujkowi, iż kłamstwa pomagają mu w „gloryfikacji samego siebie”. Porównuje go z trzylatkiem, który wie, że nigdy nie był kochany.
Na 240 stronach psycholożka opisuje też zawiłą historię rodzinną Trumpów. Np. jej ojciec – starszy brat Donalda, Fred Jr. zmarł na skutek choroby alkoholowej.
Inny brat prezydenta próbował zatrzymać publikację książki korzystając z możliwości prawnych. Jednak sąd w Nowym Jorku oddalił jego wniosek.
Co ciekawe, brat prezydenta w pozwie przekonywał, że Mary łamie swoją książką ustalenia dotyczące dyskrecji, które zostały poczynione wraz z ustaleniami dotyczącymi spadku jej dziadka, czyli ojca obecnego prezydenta USA. Sam prezydent stwierdził, że książka jest niezgodna z prawem.
Sąd uznał jednak, że jedynie aspekt finansowy był elementem wymagającym dyskrecji podczas ustaleń dotyczących wspomnianego spadku.
Źródło: Deutsche Welle