
Inżynier Shane Wighton bał się iść do fryzjera przez pandemię koronawirusa. Postanowił stworzyć mechanicznego fryzjera, a efekt zaskoczył wszystkich.
Shane Wighton, inżynier i twórca z kanału Stuff Made Here, postanowił rozwiązać problem milionów Amerykanów. W związku z panującą epidemią koronawirusa ludzie boją się chodzić do fryzjera.
– Wolałbym, żeby nie obcinał mi włosów ktoś, kto dotyka również setek głów innych osób przez cały dzień, więc zbudowałem tego robota – stwierdził Wighton i pokazał widzom swoje dzieło.
Inżynier stworzył w swoim warsztacie robota – fryzjera. Robot został zaprojektowany z olbrzymią starannością.
Maszyna używa tylko nożyczek. Brak trymerów sprawia, że ma zastosowanie tylko u osób z dłuższymi włosami.
Robot zgarniania kosmyki włosów używając specjalnej przyssawki. Jej zakres pracy ograniczają stosowne blokady.
Automatyczny fryzjer jest w pełni autonomiczny, nie trzeba nim sterować. Do „nauki” wykorzystano manekin, na którym robot uczył się jak ciąć, aby nie skaleczyć twórcę.
Źródło: WhatNext