Gwałtowna nawałnica zalała miasto w Małopolsce. Uszkodzonych jest wiele budynków, zakładów pracy i lokalny zamek

Nadciągają burze.
Burze - zdj. ilustracyjne. (Fot. Pixabay)
REKLAMA

W sobotę nad Dobczycami w Małopolsce przetoczyła się nawałnica. W efekcie zakalanych zostało wiele posesji i domów. Z brzegów wystąpił potok Węgielnica.

– Potok Węgielnica nie pomieścił wody, przekroczył wały, brzegi i wylał się do domów, na podwórka – mówił w rozmowie RMF FM burmistrz Dobczyc Tomasz Suś. Dodał też, że „ludzie uciekali samochodami na górę, żeby im aut nie pozalewało”.

Burmistrz zaznaczył, że mieszka w Dobczycach od dziecka, ale nie pamięta, żeby kiedykolwiek w ciągu pół godziny spadło tyle deszczu. Straty to 25 zalanych budynków – prywatnych i należących do zakładów pracy. – Mieszkańcy nie mieli szans na zabezpieczenie tych domów – podkreślił Suś.

REKLAMA

To nie koniec. Na zamku powstało osuwisko, uszkodzony został też też budynek Regionalnego Centrum Oświatowo-Sportowego.

Trwa szacowanie strat w gminie i w mieście. Najbardziej poszkodowani są mieszkańcy z okolic ul. Cegielnianej i Mostowej. Specjalna komisja ma pomóc uzyskać mieszkańcom odszkodowania.

REKLAMA