Eutanazja. Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay
Eutanazja. Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay

W Holandii od niedawna legalna jest eutanazję dla osób z zaawansowaną demencją. Zielone światło dla takich morderstw dał Sąd Najwyższy tego kraju. Publicysta Rafał Ziemkiewicz sytuację skomentował w dosadnych słowach.

Holandia zliberalizowała po raz kolejny warunki stosowania eutanazji. Dotychczas było tak, że pacjent musiał uzyskać zgodę dwóch lekarzy, którzy potwierdzą, że zabicie człowieka jest rzekomo dla niego „najlepszym” wyjściem.

Później Holandia rozszerzyła prawo o eutanazję dla osób z zaawansowaną demencją starczą. Czyli wobec osób, które mają dość słabe rozeznanie w otaczającym świecie i równie słabe rozeznanie swoich decyzji.

Początki tej decyzji sięgają września 2019 roku. Holenderskie sądy uniewinniły wtedy lekarza oskarżonego o zabicie w 2016 r. pacjenta cierpiącego na chorobę Alzheimera. Pacjent udzielił zgody na zabicie go, ale według rodziny, której w tej sprawie nie konsultowano, miał przecież ograniczoną świadomość. Dlatego rodzina zawiadomiła prokuraturę.

Michalkiewicz. The Movie

Prokuratura przekazała sprawę do Sądu Najwyższego w celu wyjaśnienia, czy osoby z demencją powinny decydować o własnym losie. W zanurzonej w cywilizacji śmierci Holandii, wyrok sądu specjalnie nie dziwi. Zamiast kary dla lekarza-mordercy, sądy poszerzyły zakres możliwości zabijania.

W kwietniu Sąd Najwyższy Holandii uznał, że „pisemny wniosek o eutanazję podpisany przez osoby z zaawansowaną demencją” jest dla lekarza wystarczającym usprawiedliwieniem do zabicia tej osoby.

Cywilizacja śmierci postępuje. Nowoczesność, postępowość powodują, że starsi, schorowani ludzie będą mieli niedługo mniejsza prawo do życia niż np. zwierzęta.

„Ale za to zakazuje się dobijania chorych i starych zwierząt. Wysłużony koń zasługuje na końską emeryturę, nieproduktywni ludzie – pod nóż” – komentuje publicysta Rafał Ziemkiewicz.