
Jacek Kurski wziął niedawno ślub kościelny, choć już raz zawarł związek sakramentalny. Mimo, że pierwsze małżeństwo byłego prezesa TVP trwało kilka lat i doczekało się potomstwa, to zostało unieważnione. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski twierdzi, że w czasie swojej 40-letniej posługi nigdy nie słyszał o takim przypadku.
– Ja jestem księdzem od 40 lat i powiem szczerze, że pierwszy raz słyszę o takim przypadku – powiedział w rozmowie z dziennikarzem wRealu24.pl ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
– Nie spotkałem ani w swojej diecezji, ani w innych, choć interesuję się tymi sprawami żeby po 24 latach małżeństwa, kiedy jest troje dzieci na świecie, nagle ktoś dostał unieważnienie kościelnego ślubu – mówił kapłan.
– To nie są nastolatkowie, którzy nie wiedzieli, co robią – dodał. – Nie zdawali sobie sprawy przez 24 lata, że małżeństwo jest nieważne? – spytał z niedowierzaniem.
Drugi ślub kościelny Jacka Kurskiego
Jacek Kurski i Joanna Klimek wzięli już ślub cywilny w 2018 roku. Wtedy na ceremonii pojawiły się tuzy Prawa i Sprawiedliwości, m.in. Zbigniew Ziobro z żoną Patrycją Kotecką, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, minister kultury Piotr Gliński czy szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów Marek Suski.
Ślub kościelny „młodej” pary odbył się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Kwestia wyboru miejsca również budzi spore emocje. Wielu zauważa, że wybór ważnego dla wiernych w całej Polsce sanktuarium na drugi ślub kościelny po kontrowersyjnym unieważnieniu pierwszego związku może budzić zgorszenie wśród wielu Katolików.
Źródło: wrealu24, Super Express