
Premier Jean Castex zgłosił pomysł karania konsumentów narkotyków. Castex zapowiedział stałe kary za używanie narkotyków, od początku nowego roku szkolnego. Walka z rynkami zbytu, zwłaszcza w tzw. „trudnych dzielnicach”, okazuje się państwo przerastać. Spróbują więc zaatakować handlarzy przez ograniczenie „popytu”.
Premier Jean Castex postanowił karać użytkowników narkotyków. Ma to być rodzaj mandatu, który nie wymaga kierowania żadnej sprawy do sądów.
Od dwóch miesięcy takie rozwiązanie testowane jest w podparyskim Créteil w departamencie Val-de-Marne. Mieszkańcy są sceptyczni i na razie nie widzą pozytywnych wyników.
Rząd ma jednak nadzieję, że dzięki temu rozwiązaniu uda się odblokować przeciążone sądy. Tutaj sceptyczni są jednak sami sędziowie i policjanci. David Reverdy ze związku Alliance Police Nationale wyjaśnia, że Kodeks Karny przewiduje już wysokie kary, nawet do 3700 euro grzywny i rok więzienia, ale policja państwo nie jest w stanie tych kar wyegzekwować.
W sobotę 25 lipca premier Jean Castex zapowiedział jednak zryczałtowanie stałych kar za używanie narkotyków i to już od początku roku szkolnego. Czy odgonią one narkomanów i zmniejszą popyt tego interesu można wątpić. Bawiąca się w narkotyki i złapana na tym procederze bogata młodzież, grzywny po prostu zapłaci, a ci na „głodzie” nie mają przecież nic do stracenia…
Les armes et les crimes se multiplient et M. Castex annonce la généralisation d’une… amende pour les infractions liées à la drogue (que les dealers ne paieront jamais…).
C’est incroyable cette déconnexion. MLP #Nice06https://t.co/7rVmx32pC6
— Marine Le Pen (@MLP_officiel) July 25, 2020
Źródło: France Info