
W Polsce dalej nie można kupić piwa przez Internet. Koalicja Polska (Kukiz’15, PSL) złożyła stosowny projekty, ale PiS patrzy na niego nieprzychylnie.
– Chcemy po prostu, by obowiązywały u nas takie przepisy, jak w całej Unii – mówi money.pl Paweł Szramka, poseł Koalicji Polskiej i przedstawiciel wnioskodawców.
Bo rzeczywiście: w większości państw UE piwo przez Internet można zamówić bez problemu. Tylko dla polskiego rządu ta kwestia wciąż wydaje się być kontrowersyjną.
– W tego typu regulacjach kluczowa, a równocześnie problematyczna, jest kwestia udowodnienia pełnoletności – i o to może się rozbić całość – mówi Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS.
Jako inny kontrargument do pomysłu KP Fogiel podaje długi czas oczekiwania. – A tak na marginesie pół żartem, pół serio, mam wrażenie, że większość osób akurat woli zejść szybko do sklepu, a nie czekać dwa dni na kuriera – mówi.
Rzeczywiście, świetny argument. Tak patrząc na prawodawstwo w Polsce powinniśmy zakazać wysyłania listów – przecież SMS dojdzie szybciej.
Za dar rozsądku dla rządzących kciuki trzymają browarnicy. Chcieliby móc zarabiać tak jak ich odpowiednicy w całej UE.
– Kibicujemy całym sercem pomysłowi – mówi money.pl Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich. I przyznaje – małe browary są w trudnej sytuacji. – A im mniejszy browar, tym ma większy problem – dodaje.
Pomysłowi kibicują zapewne również wszyscy fani browarów kraftowych. Miejmy nadzieję, że w PiS znajdzie się wystarczająca ilość piwoszy, którzy przegłosują projekt.
Źródło: money.pl