Restrykcje regionalne, wzmożone kontrole, kwarantanna. Rząd zapowiada możliwe kroki w sprawie koronawirusa

Rzecznik rządu PiS, Piotr Muller fot. PAP/Paweł Supernak
Piotr Muller fot. PAP/Paweł Supernak

Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego przyjął pewne warianty, które są możliwe w najbliższym czasie, m.in. w zakresie regionalnego podejścia do obostrzeń, które mogą obowiązywać na terenie kraju w związku ze wzrostem przypadków zachorowań na Covid-19 – oświadczył w piątek rzecznik rządu Piotr Müller.

W piątek obradował Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego pod przewodnictwem premiera Mateusza Morawieckiego. Tematem posiedzenia był m.in. stan realizacji poszczególnych zaleceń epidemicznych. Podsumowano także ostatnie informacje dotyczące liczby zakażeń koronawirusem w Polsce oraz ognisk tych zakażeń.

Obostrzenia regionalne

Jak zaznaczył Müller po spotkaniu, nie podjęto na razie żadnych nowych decyzji z zakresu obostrzeń związanych z zachorowaniami na Covid-19. Ale – powiedział – analizowane informacje pozwoliły przyjąć „pewne warianty, które są możliwe w najbliższym czasie, m.in. w zakresie pewnego regionalnego podejścia do obostrzeń, które mogą obowiązywać na terenie kraju”.

„Dzisiaj Zespół przedyskutował ewentualne decyzje (podejmowane) w przyszłości, jeśli chodzi o poszczególne obostrzenia, które mogłyby być wprowadzane na terenie Polski. Mogą (one) obejmować poszczególne powiaty. Te konkretne, które mają największe problemy jeżeli chodzi o liczbę zakażeń” – zapowiedział Müller.

Jak dodał, w tej chwili chodzi o „20-parę powiatów, w których identyfikujemy jakieś większe problemy; głównie są to trzy województwa”. Zauważył, że liczba ta w świetle blisko 400 powiatów w kraju „pokazuje mniej więcej skalę o jakiej w tej chwili mówimy”.

Kwarantanna dla osób wracających z zagranicy

Müller poinformował, że rządowy zespół nie skłania się obecnie do wprowadzania obostrzeń na skalę całego kraju. Ewentualnie rozpatrywanym wariantem miałby być powrót do obowiązkowej dwutygodniowej kwarantanny, dla osób przybywających do Polski z zagranicy, z tych państw, „w których ryzyko zarażenia jest bardzo wysokie”. „Ale na tę chwilę takich decyzji nie ma” – podkreślił.

Przypomniał, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych publikuje listę państw, które są obciążone największym ryzykiem, jeżeli chodzi o możliwość zakażenia.

Jak będą funkcjonować szkoły po wakacjach?

Müller poinformował, że zespół zajmował się też sprawą funkcjonowania szkół po wakacjach.

„Zostaną przygotowane szczegółowe wytyczne dla poszczególnych placówek oświatowych, ale również pewne warianty w zakresie podejmowania decyzji, na przykład co do potencjalnego ograniczenia kształcenia w tych miejscach, w których pojawiłyby się poszczególne ogniska zakażeń; czynnik regionalizacji jest bardzo mocno brany pod uwagę” – podkreślił.

Rzecznik zaapelował do właścicieli i kierowników sklepów oraz restauracji, by przypominali klientom o obowiązujących obostrzeniach. Przypomniał, że w ostatnim czasie pojawiło się kilka ognisk sklepowych i restauracyjnych, co – jego zdaniem – „może być również spowodowane tym, że w niektórych miejscach restrykcje nie są tak przestrzegane”, jak powinny być.

Szykują się kontrole

„Nie stawiałbym tezy, że w ciągu kilku najbliższych dni nastąpi jakieś zaostrzenie przepisów, natomiast bez wątpienia organy państwowe będą weryfikowały, czy są przestrzegane te limity osób, w szczególności w przestrzeniach zamkniętych” – podkreślił Müller.

Zwrócił też uwagę na możliwość zainstalowania w telefonie komórkowym specjalnej aplikacji ProteGO Safe. „To jest aplikacja, która pozwala na to, aby w razie kontaktu z osobą, która później zidentyfikowana jest jako zarażona, szybko zidentyfikować osoby, które miały kontakt z taką osobą” – wyjaśnił i dodał, że aplikacja ta pozwala zachować większe bezpieczeństwo. Zaapelował również o zachowanie dystansu społecznego tam, gdzie to konieczne, mimo okresu wakacyjnego.

Źródło: PAP

10 KOMENTARZE

  1. gnojenia polkow ciag dalszy. Cel eksterminacja, bezgotowkowe i przesiedlanie do polin ‚starszych madrzejszych’

  2. Mam pytanie – jakimi testami a raczej czym robią te niby testy na świruska ?? Bo jeżeli PCR to możecie wsadzić go sobie w 4 litery IDIOCI !!!! To nie jest test do używania w celach medycznych !!!

    • No właśnie PCR. Testowanie osób bezobjawowych jest przyczyną wzrostu „przypadków”. W Chinach nie ma już dawno pandemii bo zgodnie z wytycznymi rządowymi bezobjawowe przypadki nie są uznawane za potwierdzone (wg. CNN). W Chinach do diagnozy „korony” stosują tomografię komputerową i jeden lub dwa pozytywne testy PCR.

  3. Teraz to już nie tylko policja i snaepid. Będą szczuć ludzi na ludzi: większość na mniejszość, pracowników sklepów na ludzi z otwartą twarzą, kierowców autobusów na ostatnich „Mohikanów”….

  4. ten „rząd” jest macy w stosunku do polskich obywateli a na zewnątrz to „eunuchy” albo gorzej działają na zlecenie

  5. Wasze komentarze to seplenienie zasrańców. Durne wy, że klękajcie narody. Jaki rząd chcecie odwołać? A nie lepiej „babki” lepić w piaskownicy? Och wirażki….

Comments are closed.