Aniołek Czarzastego znów błysnął. Klimasara broni aneksji… Kremla

aniołek SLD
Foto: Twitter Justyna Klimasara

Justyna Klimasara nie pozwala o sobie zapomnieć. Działaczka SLD stanęła w obronie rosyjskości… Kremla.

Lwica Lewicy Justyna Klimasara swoich fanów obdarza raz fotkami w skąpych strojach, a raz swoją inteligencją. Tym razem padło na to drugie.

W trakcie rozmowy o sporach terytorialnych Rosji i Ukrainy Klimasara stanęła po stronie Władimira Putina. Przy czym zrobiła to dość zadziwiająco.

– Kreml powinien zostać rosyjski. To nieprawda, że mieszkańcy Kremla chcą być częścią Ukrainy. To wielka propaganda – przekonywała swoich rozmówców.

– To prawda. Byłem na Kremlu dwukrotnie w 2008 i 2016. Zawsze podkreślano tam rosyjskość miejsca. Justyna ma pełne prawo urządzać Kreml Rosjanom – napisał w komentarzu Tomasz Sińczak.

– Hetman Żółkiewski był innego zdania! – dodał inny komentujący.

– Kreml, Krym, Rzym, kakaja raznica? – zażartował kolejny.

Po pewnym czasie do Klimasary doszło co napisała.

– Oczywiście Krym. Krym powinien zostać rosyjski, tak zresztą chcą mieszkańcy Krymu. Błędem Chruszczowa było przekazanie Krymu Ukrainie. Niepotrzebne. Polska tak jak już mówiłam, nie powinna w żaden sposób pomagać Ukrainie – sprostowała.

Źródło: Twitter Justyna Klimasara

14 KOMENTARZE

  1. Przypomniał mi się fragment wiersza, który pamiętam z chłopięcych lat w peerelowskiej szkole pisany o chłopięcych wspomnieniach jego autora dotyczących dawnegom przyjaciela z lat minionych:
    Ты помниш как учили нас,
    И как не знал я где Кавказ,
    А ты не знал где Крым?
    Należy raczej pozazdrościć młodej Lwicy Lewicy, że tak jej się dobrze udaje pozostawanie osobą niedojrzałą.

  2. Pomijając pomylenie Krymu z Kremlem dobrze mówi.
    Od dobrze ponad 200 lat to rosyjskie ziemie. Wcześniej należały do Tatarów krymskich.
    Tak prawdę mówiąc to cała wschodnia Ukraina zamieszkiwana jest przez rosyjską ludność.

  3. Krym był jest rosyjski i rosyjskojęzyczny!
    A przedtem był tatarski, gocki, grecki… Nigdy nie był ukraiński. Był przez jakiś czas zarządzany przez ukraińską republikę RADZIECKĄ w ramach rosyjskiego(sic) superpaństwa – Związku Radzieckiego.
    Resume: ta Klimasara ma więcej wiedzy i rozumu niż wy, matołki.

    PS. Przez jakiś czas Związek Radziecki był rządzony przez Gruzina, lecz nie był Gruzją. A potem przez Ukraińca, lecz nie był Ukrainą. Czujecie bluesa, głupcy?

Comments are closed.