Podzielą Śląsk? Nowe województwo może powstać przy okazji odłączenia Warszawy od mazowieckiego

Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński Źródło: PAP, collage
Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński Źródło: PAP, collage

Prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk (SLD), apeluje o przywrócenie woj. częstochowskiego. Samorządowiec chciałby odłączyć Częstochowę od województwa śląskiego.

Według informacji, które posiadł „Dziennik Gazeta Prawna”, PiS chce jeszcze tego lata wyodrębnić z województwa mazowieckiego nowy twór – województwo warszawskie. W listopadzie miałyby się odbyć wybory do tych dwóch nowych jednostek administracyjnych. Prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk (SLD), apeluje, by przy tej okazji przywrócić województwo częstochowskie.

W wyniku reformy administracyjnej z 1999 roku Częstochowa została przyłączona do województwa śląskiego. Dlaczego? To wiedzą zapewne jedynie pomysłodawcy. Historycznie miasto Jasnej Góry należy do Małopolski i ze Śląskiem nie ma nic wspólnego.

Odłączenie Częstochowy miałoby więc sens. Oczywiście, najlepiej byłoby dołączyć ją do małopolskiego, a już najwięcej sensu miałoby podzielenie Polski na regiony historyczne – spójne ze sobą kulturowo.

Województwo warszawskie tylko dla unijnych pieniędzy?

Zupełnie inaczej ma się sprawa z Warszawą. Tu nikt nie może mieć wątpliwości, że Warszawa jest częścią Mazowsza. Można jednak przyjąć argument, że jako stolica i miasto rozwijające się szybciej od reszty regionu powinna być osobną jednostką.

Tylko, że rządowi wcale nie o to chodzi. Według DGP PiS chce wprowadzić ten pomysł jak najszybciej w życie, by do budżetu unijnego zgłosić 17 województw zamiast 16 i tym samym „dostać” od Unii więcej pieniędzy.

49 województw czyli PiS sięga po rozwiązania komunistów

W obozie rządzącym dyskutowany jest – według informatora DGP – jeszcze jeden wariant. Mianowicie powrócić miałby podział Polski na 49 województw.

– Jest suflowany pomysł, by zmienić ordynację i wrócić do koncepcji utworzenia 100 okręgów wyborczych do Sejmu. Jest też równolegle pomysł, by zmienić podział administracyjny kraju, tak by ponownie powstało 49 województw – twierdził informator dziennika.

Ten pomysł byłby wyjątkowo szkodliwy. Zamiast pożądanej przez środowiska wolnościowej prawicy decentralizacji, przyniósłby odwrotny efekt. Przyniosłoby to rozbiór wielu wspólnot kulturowych m.in. Śląska czy Kaszub. Dodatkowo spowodowałoby to rozrost biurokracji.

PiS miałby jednak przy tej opcji możliwość zaprowadzenia korzystnych dla siebie zmian. Chodzi o gerrymandering, czyli manipulowanie granicami obwodów wyborczych tak, by były one korzystne dla danej partii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, Wirtualna Polska, nczas.com

4 KOMENTARZE

  1. Redaktorkowi SG w pale się nie mieści iż by walczyć dla Polski o pieniądze zapracowane dla UE.
    ZA TO usatysfakcjonowałaby go sytuacja nie wywalczenia rzeczonych środków, tak jak POpaprańców.

    • A! Redaktorek SG ma za podstawowe źródło swojej wiedzy GAZETĘ WYBORCZĄ, obok DGP.
      To się nazywa trzymać rękę na pulsie „ałtorytarnej” GW – vide artykuł redaktorka z 31 lipca o radnej z PiS w Tarnowie, oraz zabawianie się z Sommerem klejeniem Herbu Niemiec z Austriakiem Fritzlem.

Comments are closed.