Zamachowiec z Bostonu uniknie kary śmierci. „Resztę swych dni spędzi w więzieniu”

Kara śmierci - zdj. ilustracyjne / Fot. Twitter
Kara śmierci - zdj. ilustracyjne / Fot. Twitter

Dżochar Carnajew w 2013 roku wraz ze swym bratem przeprowadził zamach bombowy na mecie maratonu w Bostonie. W 2015 roku skazano go na karę śmierci. Teraz wyrok uchylono.

Decyzją sądu apelacyjnego bostoński sąd niższej instancji będzie musiał znów rozpatrzyć sprawę zamachowca z Bostonu. Nie chodzi jednak o ponowne udowadnianie winy – jest już pewne, że to Carnajew jest winny. Sąd będzie musiał jednak sprawdzić, czy podczas procesu ława przysięgłych nie była bezstronna wobec oskarżonego.

Sąd apelacyjny uznał, że wcześniej sędzia popełnił błąd w doborze ławników. Jedyne na co teraz będzie mógł się zmienić wyrok zamachowca to dożywocie.

– Jest pewne, że Dżochar Carnajew resztę swych dni spędzi w więzieniu. Jedyne pytanie brzmi: czy kres jego życiu położy egzekucja – stwierdził sędzia.

Zamach bombowy w Bostonie

W bostońskim zamachu zginęły trzy osoby, a ponad 260 zostało rannych. Uciekając bracia Carnajewowie zastrzelili również policjanta.

Obaj bracia byli pochodzenia pochodzenia czeczeńsko-awarskiego. Jeden był obywatelem amerykańskim, a drugi rosyjskim.

Źródło: PAP, nczas.com