Kolejny atak na furgonetkę Fundacji Pro – Prawo do Życia [VIDEO]

Atak na antypedofilską furgonetkę Fundacji Pro - Prawo do Życia/Fot. screen YouTube
Atak na antypedofilską furgonetkę Fundacji Pro - Prawo do Życia/Fot. screen YouTube

Po stołecznych ulicach jeździ antypedofilska furgonetka Fundacji Pro – Prawo do Życia. To jednak nie podoba się niektórym przechodniom. W piątek doszło do kolejnego ataku na pojazd.

Furgonetka ma uświadomić mijającym ją ludziom, jaki jest prawdziwy cel tzw. edukacji seksualnej według standardów WHO, którą usilnie promują lewicowe środowiska. samochód wzbudza jednak agresję niektórych przechodniów.

W Warszawie odbyła się kolejna odsłona akcji informacyjnej „Stop pedofilii”. Jak czytamy na stronie Fundacji, w piątek doszło do ataku na furgonetkę Fundacji. „Od pierwszych chwil widać, że ataki ludzi owładniętych ideologią LGBT są bardzo agresywne” – relacjonowała na swojej stronie organizacja.

„W piątek około godziny 15:00 przy al. Jana Pawła II mężczyzna zaatakował nas używając kamienia. Najpierw rzucił nim w furgonetkę. Po chwili podbiegł gdy staliśmy w korku, uderzył kamieniem w lusterko pasażera i rozbił je. Walił także w szybę drzwi, na szczęście nie stłukł jej” – czytamy dalej.

Nie jest to pierwszy fizyczny atak na furgonetkę Fundacji Pro – Prawo do Życia i jej wolontariuszy. Pod koniec czerwca Antifiarze ze squatu na Wilczej pobili kierowcę furgonetki, a sam pojazd pocięli. Wcześniej w tym samym dniu doszło też do „obywatelskiego zatrzymania” – czyli de facto bezprawnego blokowania – samochodu na stołecznym Placu Zbawiciela. Do podobnych wydarzeń doszło wcześniej także na Ursynowie. Tam mężczyźni z białych BMW zablokowali furgonetkę Fundacji.

„Co robi ideologia z umysłem człowieka, że w konfrontacji z niewygodnymi faktami doprowadza go do stanu furii i szaleńczego rozwścieczenia?! Jeśli się nie sprzeciwimy wywrotowcom, którzy chcą zniszczyć porządek społeczny będą posuwać się coraz dalej. Czy chcemy w Polsce takich scen jakie rozgrywają się w państwach zachodu?” – podkreślili pro-liferzy.

Źródła: stronazycia.pl/nczas.com

16 KOMENTARZE

  1. Zawzięta, wstrętna, lewacka morda ziejąca nienawiścią. A podobno chcą tylko tego żeby ludzie ich tolerowali. I tyle w temacie.

  2. Innym sposobem działania lewackich środowisk jest inicjowanie oskarżeń przeciwko kierowcom tych furgonetek o zakłócanie spokoju przez użycie nagłośnienia i emitowania „homofobicznych treści” (np. 28 VIII 2020 r. w Sądzie dla Krakowa-Podgórza, ul. Przy Rondzie 7, godz. 13.30, sala L-14, odbędzie jedna z tego typu rozpraw).

  3. Posadzić za kierownicą i na siedzeniu obok facetów o odpowiedniej posturze i muskulaturze,do tego nie bojących się opuścić pojazdu w celu uspokojenia nastrojów (zapewnić z góry chłopakom pomoc prawna na odpowiednim poziomie)i sprawa rozwiązana.

  4. No całe szescie,że nie rozbił tej szyby.Czy koniecznie środowiska pro life,katolickie ,konserwatywne muszą kojarzyć się z jakąś taką nieśmiałością?

  5. Sciepuro ma rację, obok musi siedzieć odpowiednio zbudowany „ochroniarz”. Ja pierwszy deklaruję się wpłacać comiesięczną kwotę na ewentualne sprawy sądowe i na adwokata. Poza tym pasażer powinien wozić policyjny gaz, są do kupienia takie około litrowe flachy. I gazem w ryj, toż to samoobrona. A jak takiemu kochającemu zupełnie inaczej troszkę oczka popieką to może nabierze rozumu…

    • Lepiej jak by siedział na miejscu pasażera taki jeden bez majtek i wyskakiwał z furgonu w razie zaczepki. Wszyscy będą zadowoleni. LGBTy, bo będą mieli co lubią. A reszta będzie zwiewać, aż liście z jezdni z nimi z ewakuują się!

  6. No cóż, typowy przykład lewicowej miłości i tolerancji – zresztą widoczny nie tylko w zachowaniu, ale też w tej pogodnej, przyjemnej twarzy. Swoją drogą to ciekawe, że (jeszcze niewypowiedziana) konwencja stambulska nie powstrzymała tego kamienia. W mediach mówili, że ma taką „antyprzemocową” moc. Dziwne…

Comments are closed.