Migranci płyną. Brytyjczycy mają dość inercji francuskich służb

Lądowanie migrantów. / Fot. screen Twitter

Coraz więcej uchodźców przekracza nielegalnie kanał La Manche. Brytyjczycy nie kryją już swojego gniewu na inercję Francji i jej służb w kwestii migrantów. Niedawno w Calais MSW Francji i Wielkiej Brytanii podpisali umowę o zwalczaniu tego procederu, ale sytuacja jeszcze się pogorszyła.

Londyn może podejrzewać, że Paryż przymyka oko na takie wyprawy, bo pozbywa się tym samym problemu u siebie. Tysiące migrantów koczuje na północy Francji w oczekiwaniu na sforsowanie kanału La Manche. Wywożeni do różnych ośrodków, szybko nad morze wracają.

Próby przeprawy przez kanał za pomocą rozmaitych łodzi i innych jednostek pływających mnożą się coraz bardziej. Tylko w lipcu 2020 r. zidentyfikowano około 1000 osób, które lądowały na angielskim wybrzeżu.

Przy dobrej pogodzie, przepłynięcie 30 kilometrów udaje się coraz częściej. Pisze się głównie o nieudanych przeprawach. W ubiegłym tygodniu na środku kanału znaleziono dryfującą łódź z i kilkudziesięciu migrantów. 58 zostało uratowanych tylko w piątek 31 lipca.

Ilu migrantom przeprawa się jednak udała? Na angielskim wybrzeżu sprząta się tylko porzucone łodzie i pontony. Kandydaci do przeprawy to głównie Kurdowie, Irakijczycy, czy Irańczycy.

Źródło: France Info

Comments are closed.