Lewica ujawnia prawdziwe oblicze. Zapowiadają zniszczenie państwa prawa i bandytyzm na ulicach

Pokojowo nastawiona bojówkarka LGBT, Julia, wyzywa policjantów/Fot. screen Twitter
Pokojowo nastawiona bojówkarka LGBT, Julia, wyzywa policjantów/Fot. screen Twitter

Krytyka nie tylko aresztowania, ale w ogóle podjęcia jakichkolwiek działań wobec Michała Sz., zapowiadanie „rozpi****lenia państwa prawa”, agresywnych występków, ograniczanie wolności słowa i queer-rewolucji mającej zniszczyć konserwatyzm – to już jawnie kreślona przez marksistowską, totalitarną lewicę wizja tego, czego chcą dokonać w Polsce.

W ostatnim tygodniu w Polsce odbywały się protesty, które przerodziły się w zamieszki i starcia z policją. Oficjalnie chodziło o zaprotestowanie przeciwko aresztowaniu Michała Sz., który ubzdurał sobie, iż jest kobietą i podaje się za „Margot”. W praktyce jednak cele są daleko dalej idące, a co bardziej radykalne organizacje w Polsce zapowiadają, co chcą zrobić.

Rozpi****lić Państwo Prawa

Marksistowski kolektyw „Stop Bzdurom” wprost wskazuje, że jego celem jest anarchizacja i zniszczenie państwa prawa. Zapowiadając protest przeciwko aresztowaniu chuligana Michała Sz. napisali wprost: Rozpierdolmy w końcu to Państwo Prawa.

Obrona wandalizmu i chuliganerki

Dużo dłuższy i ciekawszy wpis obrazujące prawdziwe cele rewolucji pojawił się na profilu Lewica Wolnościowa. Tu także możemy znaleźć informacje o tym, że przestrzeganie prawa to jakieś archaiczne prawicowe stereotypy, a narzędziem walki lewicy ma być przemoc.

Łania przekazywała pozdrowienia od zatrzymanej Margot: „Macie się dobrze bawić, słuchać dobrej muzyki. Macie pisać do papieża w jej imieniu, bo ona bardzo chce się z nim spotkać. Chciałabym wam przekazać, że kiedy wyjdzie za te dwa miesiące, to nie chciałaby wychodzić i zobaczyć Polski takiej jaką jest teraz, tylko troszkę inną, troszkę bardziej naszą i troszkę bardziej rozjebane państwo prawa” – czytamy na profilu marksistów.

Z wersji z Wyborczej zniknęło zdanie o państwie prawa. Ciekawe, czy to było świadome, czy po prostu dziennikarzowi się to nie mieściło w głowie, że są osoby LGBT a zwłaszcza Q, które są wrogie w stosunku do liberalnej fantazji na temat „państwa prawa” – dodano.

Dalej jest jeszcze ciekawiej. – Od wielu lat homofobia w tym kraju jest chroniona, bo zamykanie ust homofobom, jest uznawane za „ograniczanie wolności słowa” – twierdzą autorzy, a ich zdaniem homofobiczne (choć dlaczego nie np. transfobiczne, albo queerfobiczne?) hasła na ciężarówce są usprawiedliwieniem do jej zniszczenia. Do ataku na wolontariusza Fundacji Pro – Prawo do Życia jednak się już nie odnoszą.

Bomba podłożona pod społeczeństwo

Fragmentu bredni o tym, że wobec osób LGBT szykowane są jakieś pogromy, bo do tego ma prowadzić ciężarówka zniszczona przez Michała Sz., Wam oszczędzimy. Okazuje się natomiast, że najważniejsza ma być kolejna litera, o której dziś wiele osób jeszcze zapomina, czyli Q.

Queer jest najbardziej anarchistyczne ze wszystkich tych literek (…) queer to bomba podłożona pod gmach tego przegniłego konserwatywno-liberalnego, POPiS-owego zatęchłego porządku. Kolektyw Stop Bzdurom natomiast to jest zapalony lont – czytamy na Facebooku „Lewicy Wolnościowej”.

Dlatego szykujcie się na jeszcze więcej przepalonych obwodów w mózgach mieszczaństwa, które będą próbowały ogarnąć taktykę i strategię queerowych kolektywów (…) Lepiej się libki szykujcie się na „inwazję obcych” – kończy się wpis podpisany przez Xaviera Wolińskiego.

Comments are closed.