Wśród naukowców najczęściej latają ci, którzy walczą z globalnym ociepleniem. Samolot Skandynawskich Linii Lotniczych SAS. Źródło: Wikiwand
Samolot Skandynawskich Linii Lotniczych SAS. Źródło: Wikiwand

Samolot skandynawskich linii SAS minutę po północy wylądował na lotnisku w Oslo. Dla 158 pasażerów oznacza to przymusową kwarantannę z powodu koronawirusa. O północy z piątku na sobotę bowiem w Norwegii wchodziły nowe obostrzenia.

Pasażerowie lecący z Nicei do Oslo mogą mówić o wyjątkowym pechu. Choć samolot wg rozkładu miał lądować 10 minut po północy, to piloci robili wszystko, by zdążyć przed północą i zapobiec tym samym kwarantannie.

Początkowo wydawało się, że plan się udał. Kapitan ogłosił, że wylądowano równo o północy. Pasażerowie wpadli w euforię i bili brawo. Nadaremnie. Chwilę później przyszło sprostowanie i za oficjalny czas lądowania uznano sobotę, 8 sierpnia, godzinę 0:01.

A od 8 sierpnia przyjeżdżający do Norwegii m.in. z Francji, Czech czy Szwajcarii zobowiązani są udać się na kwarantannę. W tym przypadku nie było zmiłuj.

Michalkiewicz. The Movie

Zmiana stref nastąpiła dokładnie o północy, więc jeśli samolot wylądował minutę później, to pasażerowie muszą przejść kwarantannę – tłumaczy w rozmowie z agencją AFP Elisabeth Johansen z norweskiego ministerstwa zdrowia.

158 osób czeka zatem 10-dniowa kwarantanna. Zabrakło jednej minuty.