
W sprawie zatrzymania recydywisty Michała Sz. pseud „Margot” od samego początku pojawia się dużo kłamstw i manipulacji. Teraz na światło dziennie wypłynęły nowe fakty.
Na początku środowisko LGBT kłamało, jakoby Michał Sz. miał zostać zatrzymany za powieszenie flagi na pomniku. To okazało się oczywiście nieprawdą – zidentyfikowano go, jako jedną z osób biorących udział w pobiciu kierowcy furgonetki. Grupa lewicowych bojówkarzy wyskoczyła wtedy ze squatu z nożem, pocięła plandekę samochodu i ukradła tablice rejestracyjne, a kierowcę zaatakowała fizycznie.
Okazuje się jednak, że Michał Sz. to niepoprawny recydywista, który w przeszłości dał się już poznać z zachowań agresywnych.
Portal „wPolityce” donosi, że brał on już udział w incydencie pod Pałacem Prezydenckim – wypisywał na chodniku obraźliwe treści. Gdy na miejsce zostali wezwani policjanci, to Michał Sz. miał się z nimi szarpać.
Dodatkowo istnieje wiele przesłanek mogących świadczyć o tym, że „Margot” mataczył ws. miejsca zamieszkania lub nawet chciał się ukrywać przed policją. Jako adres zamieszkania podał on bowiem adres reprezentującej go kancelarii.
To wszystko przesądziło o tym, że oskarżonego umieszczono w areszcie. Lewica natomiast kreuje go na bohatera (pardon – bohaterkę) i więźnia politycznego. Nie ma to jednak nic wspólnego z rzeczywistością.
Źródło: wPolityce.pl, nczas.com


![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)
