Piwo jest najważniejsze! Niemcy i Chińczycy nie poddają się epidemii

Piwo. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: pexels
Piwo. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: pexels

Mimo epidemii koronawirusa Niemcy i Chińczycy przeprowadzą festiwal piwa. Oktoberfest będzie miał jednak nietypową formę.

Epidemia koronawirusa sprawiła, że tradycyjny Oktoberfest nie mogł zostać przeprowadzony w znanej formie. Jednak Niemcy nie byliby sobą, gdyby odpuścili swoje tradycyjne święto.

Zamiast najbardziej znanej formy festiwalu piwa w Monachium pojawią się specjalne imprezy w stolicy Bawarii. To 25. raz od 1810 roku, gdy festiwal piwa w Monachium został odwołany.

Wcześniej do odwołania głównej imprezy przyczyniły się wojny i epidemia cholery. Tegoroczne zdarzenie było pierwszym od 70 lat.

Dla Monachium to wielki cios, bo co roku na święto piwa przyjeżdża do miasta ponad 6 mln turystów. A to przekładało się na gigantyczne zyski.

Jednak Niemcy nie zamierzają się poddać. Tegoroczny Oktoberfest wystartuje 19 września, a imprezy będą miały charakter punktowy.

Miejskie restauracje będą serwować piwo, golonkę, kurczaki i precle. Natomiast o ile to możliwe, zabawy będą odbywać się przy akompaniamencie orkiestry dętej.

Zdaniem Gregora Lemke, rzecznika monachijskich restauratorów, taka forma nie zastąpi tradycyjnej biesiady w gigantycznym namiocie, ale będzie nawiązaniem do prapoczątków festiwalu. W 1810 roku, w trakcie pierwszego święta piwa, Niemcy również chodzili po gospodach, a nie bawili się pod jednym wielkim namiotem.

Jednak – co przypominają niemieckie media – w lokalach będą obowiązywały maski, odstęp i dezynfekcja.

Święto piwa organizują też Chińczycy. W Qingdao festiwal piwa jest bardzo zbliżony do Oktoberfestu i już się rozpoczął.

Do 23 sierpnia Chińczycy będą mogli bawić się na festynie piwa przy zachowaniu bezpieczeństwa. Przed wejściem każdy odwiedzający będzie musiał się zarejestrować i poddać badaniu.

Źródło: Deutsche Welle

Comments are closed.