Problemy z bonem turystycznym. Rodzice dostają wsparcie tylko na część dzieci

Wakacje nad Bałtykiem. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Pixabay
Wakacje nad Bałtykiem. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Pixabay
REKLAMA

Wprowadzony w kampanii wyborczej bon turystyczny sprawia niemałe problemy. Okazuje się, że rodzice dostają wsparcie, ale tylko na niektóre dzieci.

Bon turystyczny miał pomóc PiS w reelekcji Andrzeja Dudy w kampanii wyborczej. Teraz na partię spadają gromy niezadowolonych rodziców.

Jak opisuje portal Money.pl rodzice skarżą się, że nie dostają wsparcia, mimo składanych wniosków. Czasami dostają środki tylko na jedno z kilku dzieci.

REKLAMA

I to mimo faktu, że wszystkie wnioski składali w identyczny sposób. W czym problem?

Wszystko wskazuje, że źródłem błędów jest państwowa platforma. Natomiast błędy czasami okazują się kuriozalne.

Np. niektórzy rodzice dostali… więcej środków niż powinni. Inni, np. rodzice osób niepełnosprawnych, są proszeni o dołączenie dodatkowych dokumentów.

Sęk w tym, że platforma… nie pozwala dołączyć ów dokumentów. Pojawia się komunikat „dokument jest niezgodny ze schematem”.

Do tego kolejny socjal od PiS doprowadził do powstania grup wyłudzaczy. Ci próbują wyciągnąć pieniądze od rodziców za pomocą „voucherów urlopowych”.

– Ostrzegamy przed telefonami od nieznanych osób, które proponują „specjalne vouchery urlopowe” dla mieszkańców Mazowsza w wieku 40-80 lat. Rzekome oferty dotyczą tygodniowego pobytu w kurorcie, ale warunkiem przysłania vouchera jest wpłacenie na podane konto pieniędzy za dodatkowe 4 dni: 3 dni jest za darmo w ramach bonu, a za kolejne trzeba już zapłacić przelewem – alarmowało Ministerstwo Rozwoju.

Ponadto wprowadzenie przez PiS dodatkowych środków na rynek doprowadziło do podniesienia cen. Wzrosły np. ceny noclegów – właśnie przez bony.

Źródło: Money.pl / InnPoland

REKLAMA