Pogłoski o „śmierci” Trumpa były zdecydowanie przesadzone. Coraz lepsze sondaże dla prezydenta USA

Donald Trump. Foto: PAP/EPA
Donald Trump. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

Zmniejsza się przewaga sondażowa Joe Bidena nad Donaldem Trumpem. Kandydat Demokratów prowadzi już zaledwie 4 punktami procentowymi.

Według sondażu opublikowanego w niedzielę przez CNN przewaga Joe Bidena nad Donaldem Trumpem stopniała do zaledwie 4 punktów procentowych. Kandydat Demokratów ma w sondażach ogólnokrajowych 50 procent poparcia, a prezydent 46 procent.

W poprzednim takim sondażu – z czerwca jego przewaga wynosiła 14 punktów procentowych. Biden miał poparcie na poziomie 55 procent, a Trump 41 procent.

REKLAMA

Bardzo znaczący jest wynik sondażu wśród wyborców niezależnych – tych, którzy nie są zarejestrowani jako Demokraci, czy Republikanie. Tu przewaga Biden wynosi zaledwie 1 punkt procentowy. 46 procent wyborców niezależnych popiera Bidena, a 45 procent Trumpa. Wśród tego elektoratu jeszcze w czerwcu miał 52 procent zwolenników, zaś Trump tylko 41 procent.

Wyborcy, którzy deklarują, poparcie dla Trumpa, częściej jednak twierdzą, że mogą zmienić zdanie. Jest ich 12 procent. Wśród zwolenników Bidena, tylko 7 procent twierdzi, że może zmienić zdanie.

Przewaga Bidena nad Trumpem jest teraz niższa, niż w tym samym okresie 2016 roku miała Hillary Clinton. Ówczesna kandydatka do ostatnich dni kampanii miała 5-7 punktów procentowych więcej w sondażach niż Donald Trump. Jej szanse na zwycięstwo oceniano na ponad 90 procent.

Clinton przegrała jedna w kilku kluczowych stanach, a także w tych, które od jakiegoś czasu wybierały Demokratów – jak Michigan, czy Wisconsin. Kandydatka Demokratów tak była pewna zwycięstwa w tych stanach, że nawet nie prowadziła tam kampanii wyborczej. Ostatecznie Trump uzyskał 304 głosy elektorskie, a Clinton 227.

W poniedziałek rozpoczyna się konwencja wyborcza Demokratów. Na niej Joe Biden ma otrzymać oficjalne poparcie partii. Pojawia się jednak coraz więcej głosów, że na ostatnim etapie kampanii w wyścigu do Białego Domu mogłaby zastąpić go senator Kamala Harris, którą Biden wskazał jako swoją wiceprezydent

REKLAMA