Nie dziwota, że chcą sobie podnieść płace. W sklepach coraz drożej. Inflacja w Polsce szaleje

Borys Budka, Mateusz Morawiecki Źródło: PAP
Borys Budka, Mateusz Morawiecki Źródło: PAP
REKLAMA

Trudno dziwić się naszym politykom, że chcą podnieść sobie płace. Inflacja w Polsce szaleje coraz mocniej, a w sklepach zostawiamy coraz więcej pieniędzy.

Gdyby nie ta okropna Konfederacja, to politycy PiS, PO, PSL i Lewicy podnieśliby sobie te płace i nikt by nie robił rabanu. Niestety, prawica jak zwykle musiała się wyłamać, przez co zwróciła uwagę obywateli na działania tzw. „bandy czworga”.

No i PO już się wycofała, Lewica się kaja, a Senat odrzucił pomysł podwyżek. Tymczasem nawet posłom przydałoby się więcej pieniędzy w portfelach, ponieważ pieniądze w Polsce zaczynają bardzo szybko tracić wartość.

REKLAMA

Z informacji opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że tylko w lipcu inflacja osiągnęła ona poziom 3 proc. W czerwcu było to aż 3.3 proc.

Mieszkania podrożały o 5,8 proc., żywność o 4,1 proc. i restauracje o 6 proc. Polska Izba Handlu podaje z kolei, że w marketach Polacy zostawiają średnio o 17,84 zł więcej niż rok temu.

Zważając na te dane, to czy kogoś jeszcze dziwi chęć podwyższenia sobie płac? A to, że w innych państwach politycy obniżają sobie pensje? To, że zwykłym Polakom nie da się podnieść płac ustawą? To są tylko szczegóły.

Teraz ostatnia nadzieja posłów „bandy czworga” w PiS, ponieważ ustawa wróci do Sejmu.

Źródło: nczas.com, Inn.Poland

REKLAMA