
Łukasz Szumowski nie był ani żeglarzem, ani sternikiem, był niezdecydowanym majtkiem, któremu dano czapkę kapitana i teraz podaje się do dymisji; do tej dymisji musiało dojść – oświadczyli politycy Konfederacji, komentując podanie się do dymisji ministra zdrowia.
– Poniekąd rozumiemy tę decyzję. Złożyły się na nią […] „afery współistniejące” z funkcjonowaniem MZ w ostatnich miesiącach, ale złożyła się też całościowa polityka Ministerstwa wobec epidemii, którą krytyce poddawała również Konfederacja – powiedział podczas konferencji Robert Winnicki, reprezentant narodowego skrzydła prawicowego bloku.
Konfederaci przypomnieli, że polskie MZ zamiast kierować się danymi i logiką ws. epidemii, wolało ślepo podążać za WHO. Robiono to nawet wtedy, gdy WHO samo plątało się w kolejnych wytycznych i przeczyło samo sobie.
Włodzimierz Skalik z Konfederacji ocenił, że dymisję Szumowskiego „możemy odnotować jako sukces Konfederacji, która jako jedyna stanowczo, od wielu miesięcy prezentowała krytyczne stanowisko wobec poczynań, decyzji ministra Szumowskiego”.
– Można stwierdzić, że dymisją tą minister Szumowski przyznaje rację tym, którzy go krytykowali – dodał. Skalik zaznaczył jednocześnie, że dymisja nie zamyka sprawy.
– Oczekujemy, chcemy widzieć ministra Szumowskiego przed komisją sejmową. Uważamy, że powinno być podjęte śledztwo i minister powinien być osądzony za swoje nadużycia uprawnień; jego, jak i jemu podległych urzędników, których wszak sam osobiście podżegał do tychże nadużyć – mówił.
Z kolei Tomasz Grabarczyk stwierdził, że działalność ministra Szumowskiego w trakcie pandemii można określić jako kabaret.
– Pan minister nie był ani żeglarzem, ani sternikiem. Był niezdecydowany majtkiem, któremu dano czapkę kapitana i teraz podaje się do dymisji. Do tej dymisji musiało dojść, o tę dymisję apelowała Konfederacja już dawno – powiedział.
– Liczymy, że ta dymisja nie oznacza ucieczki od odpowiedzialności za afery, tzw. afery współistniejące, których dopuścił się pan minister, których dopuściło się ministerstwo zdrowia w ostatnich miesiącach. Liczymy, że pan minister zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za ostatnie miesiące jego działalności – dodał.
Źródło: PAP