3,5-letni Kacperek, który utonął w Kwisie, był pod wpływem narkotyków. Jego ojciec też. Szokujące ustalenia śledczych

3,5-letni Kacperek.
3,5-letni Kacperek. (Zdj. archiwum prywatne)
REKLAMA

Rafał B. ojciec 3,5-letniego Kacperka z Nowogrodźca, który utonął w Kwisie, został oskarżony o narażenie dziecka na utratę życia. Z aktu oskarżenia wynika, że pod wpływem metamfetaminy był zarówno ojciec jak i dziecko, które wpadło do rzeki.

Sprawą zaginięcia chłopca, który przebywał z ojcem na działkach żyła w kwietniu nie tylko lokalna społeczność, ale cała Polska. Ponad tydzień trwały poszukiwania 3,5-latka, którego ciało odnaleziono w rzece.

Prokuratura w opublikowanym w piątek komunikacie poinformowała, że zebrany materiał pozwolił oskarżyć ojca Rafała B. o narażenie dziecka na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, czyli art. 160 KK.

REKLAMA

Okazało się, że ojciec był pod wpływem narkotyków i nie tylko nie uchronił dziecka przed wpadnięciem do rzeki, ale również doprowadził do tego, że mały Kacperek spożył dawkę metamfetaminy, którą miał w organizmie także jego rodzic.

Sekcja zwłok dziecka wykazała, że substancja była w jego żołądku, ale nie zdołała się jeszcze rozprzestrzenić do krwioobiegu, by dziecko całkowicie odurzyć.

„Ustalono, że przyczyną śmierci było utonięcie. We krwi dziecka i jego żołądku znajdowały się środki psychotropowe w postaci metamfetaminy. Według biegłych środki te zostały zażyte przez dziecko doustnie na stosunkowo krótki czas przed zgonem i mogły występować u niego zaburzenia psychofizyczne odpowiadające stanowi po użyciu tej substancji, a w przypadku wchłonięcia całej substancji z żołądka do krwi, co nie nastąpiło z uwagi na zgon dziecka, doprowadziłoby to do stanu jego odurzenia. Należy zaznaczyć, że we krwi podejrzanego wykryto tą samą substancję i posiadał on ją na terenie ogródków działkowych, gdzie przebywał z dzieckiem bezpośrednio przed jego utonięciem” – napisano w komunikacie.

Rafałowi B. grozi do 5 lat więzienia. (PAP)

REKLAMA