
Mieszkańcy szwajcarskiego miasta Neuchâtel postawili lokalnym władzom ultimatum. Żądają, by uporały się z narastającym problemem przestępczości imigrantów, w przeciwnym razie wezmą sprawy w swoje ręce.
Ultimatum pojawiło się w całym mieście na setkach rozlepionych plakatów. Policja jest wzywana do przeciwdziałania problemowi przestępczości popełnianej głównie przez imigrantów z Afryki Północnej.
„Jesteśmy dumni, zorganizowani i wściekli. Możemy być niebezpieczni dla tych, którzy tak bardzo zakłócają spokój społeczny ”- głoszą plakaty, według doniesień szwajcarskiego nadawcy Radio Télévision Suisse.
Jak dotąd policja twierdzi, że nie była w stanie zidentyfikować osób stojących za kampanią plakatową, ale twierdzi, że co najmniej dwa razy miały miejsce brutalne ataki na imigrantów i w mieście na tym tle dochodziło już do niepokojów.
Georges-André Lozouet, rzecznik policji w Neuchâtel, oświadczył, że plakaty tej treści są niedopuszczalne – Nikt nie może zastąpić policji. Jesteśmy w demokracji, a system radzi sobie – powiedział.
Owo radzenie sobie to m.in, to duża operacja policji w Neuchâtel i okolicach, która doprowadziła do aresztowania 184 przestępców dopuszczających się kradzieży i napadów.