Kobieta w maseczce oraz minister zdrowia Łukasz Szumowski. / foto: pixabay/flickr (kolaż)
REKLAMA

Kolejny wyrok sądu potwierdza niezgodność z prawem rozporządzenia ministra zdrowia. Chodzi o przepisy z 31 marca, które zabraniały przemieszczania się bez uzasadnionej potrzeby, co można przeprowadzić jedynie w drodze ustawy. Kancelaria prawna przekonuje jednak, że to samo dotyczy nakazu noszenia maseczek.

W związku z mniemaną pandemią koronawirusa Ministerstwo Zdrowia wprowadzało szereg rozporządzeń, które ustanawiały mniejsze lub większe ograniczenia. Problem w tym, że wiele z tych ograniczeń może być wprowadzanych jedynie na drodze ustawy. Teraz sądy uchylają mandaty.

Tak było w przypadku mieszkanki Wrocławia, która w czasie zakazu przemieszczania się udała się do apteki. Sąd rejonowy dla Wrocławia Śródmieście w uzasadnieniu wyroku napisał, iż mandat

REKLAMA

został nałożony za czyn nie będący czynem zabronionym jako wykroczenie; za takie bowiem nie może być uznane naruszenie zakazu – korzystania z terenów zieleni (parku) – który został ustanowiony w drodze rozporządzenia, nie zaś ustawy.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

To główna część uzasadnienia miażdżąca dla nielegalnych rządowych przepisów. W dalszej części czytamy, że dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na to, iż wyjście do apteki związane jest z zaspokajaniem podstawowych potrzeb życiowych.

Jednak Kancelaria Prawna Marcin Małolepszy zwraca uwagę, że ową nielegalność należy odnieść do przepisów nakazujących zasłanianie ust i nosa. Mówili o tym także inni prawnicy. „Zakazy np. przemieszczania się, czy nakazy np. zakrywania ust i nosa, mogą być wydawane tylko na mocy ustawy...” – podkreślono.

Wyrok sądu we Wrocławiu. / foto: Facebook: KANCELARIA PRAWNA Marcin Małolepszy

https://www.facebook.com/KANCELARIA.PRAWNA.Marcin.Malolepszy/photos/a.175085995914249/3386916228064527/

REKLAMA