
Rafał Trzaskowski najwyraźniej ma pecha lub zdolność przyciągania do Warszawy różnych nieszczęść. Po raz kolejny dochoszło do awarii rury przesyłającej ścieki do oczyszczalni „Czajka”.
Prezydent miasta ma już jednak w tej materii „doświadczenie”. Tym razem nie czekał i opublikował na Twitterze komunikat o treści:
„Właśnie dowiedziałem się, że doszło do awarii rury przesyłowej do Czajki. Właściwe służby już zostały poinformowane. Na czas awarii uruchomiliśmy ozonowanie. Powołałem sztab kryzysowy – po posiedzeniu i pierwszych ustaleniach poinformujemy o skali problemu i dalszych działaniach”.
Właśnie dowiedziałem się, że doszło do awarii rury przesyłowej do Czajki. Właściwe służby już zostały poinformowane. Na czas awarii uruchomiliśmy ozonowanie. Powołałem sztab kryzysowy – po posiedzeniu i pierwszych ustaleniach poinformujemy o skali problemu i dalszych działaniach.
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) August 29, 2020
Urzędniczy język jest wprost proporcjonalny do tematu i warty płynącego g….
Pojawiły się już pierwsze wpisy i komentarze, dotyczące tego zdarzenia:
Na kpiny, że to „pożywka dla prawicy”, a „Trzaskowski przynajmniej działa”, Irka.m napisała: „Nie, to warszawiacy zjechali z wakacji i gremialnie zaczęli korzystać z kanalizacji”. Inny internauta proponuje: „Człowieku ty już lepiej wracaj na urlop albo L4. Spokój będzie przynajmniej w Stolicy, a i awarii mniej będzie”.
Brawo Ty!
Można by rzec, że dzień bez awarii w Warszawskie, to dzień stracony.😁— Kasia80 (@Kasia802) August 29, 2020
Tydzień przed odpalaniem nowego ruchu obywatelskiego awaria w Czajce? Cóż za przypadek?
— Beata_Ka (@Beata___Ka) August 29, 2020