W odmętach lewackiego szaleństwa. Nie wolno już zatrudniać „szczęśliwych osób”

donos/Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay/fryzjerskich/Polacy
Obrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay

Brytyjska rządowa agencja pośrednictwa pracy zakazuje rekrutowania do pracy „osób szczęśliwych” i dawania stosownych ogłoszeń. To bowiem oznacza dyskryminowanie tych, którzy szczęśliwi nie są.

O nowej formie walki z dyskryminacja przekonała się Alison Birch właścicielka salony fryzjerskiego z Gloucestershire na zachód od Londynu. Na portalu prowadzonym przez rządowa agencję pośrednictwa pracy Jobcentre Plus zamieściła ogłoszenie, iż poszukuje pracownika. „To jest ruchliwy, przyjazny, mały salon, więc tylko szczęśliwi, przyjaźni styliści mogą ubiegać się o pracę.”

Jak relacjonuje w rozmowie z dziennikiem „Mirror” wkrótce dostała telefon z urzędu pośrednictwa pracy. Początkowo myślała, że to żart, że ktoś ją nabiera. Urzędnik powiedział jej by w ogłoszeniu zmieniła słowo „szczęśliwy”, bądź zrezygnowała z niego. Gdy zapytała dlaczego usłyszała, że swoim ogłoszeniem dyskryminuje osoby, które nie czują się szczęśliwe.

– Ale ja chcę tylko szczęśliwych ludzi – cytuje swą odpowiedź Birch. – Jak pani powiedziałem, jest to słowo dyskryminujące i nie wolno go używać. Ktoś, kto nie jest szczęśliwy, będzie dyskryminowany – usłyszała.

W końcu pani Birch nie zmieniła niczego w ogłoszeniu tylko zdjęła je z portalu rządowego Jobcentre Plus. – Po prostu nie rozumiem, jak to jest dyskryminacja. W dzisiejszych czasach wszyscy są tacy politycznie poprawni – skomentowała

W 2019 roku zakazano posługiwania się w reklamach „szkodliwymi” stereotypami dotyczącymi płci. Stosowne zakazy wydał Urząd ds. Standardów Reklamowych. Z reklam i ogłoszeń usuwa się więc np. postaci kobiet, które wykonują takie normalne czynności jak gotowanie, zajmowanie się dzieckiem etc. Bo to ma utrwalać stereotypy.

Teraz szaleństwo posuwa się coraz dalej. Mówienie o szczęściu jest dyskryminacją tych, którzy akurat go nie zaznają. Nietrudno domyślić się, ze niedługo może być zakazane publicznie używanie takich słów jak ładny, zdrowy, mądry, zadowolony. Lewacki postęp nie zna żadnych żadnych granic.

 

10 KOMENTARZE

  1. Tęczowy terror.
    Hotele, kluby, wesela
    zamknęli w powiecie koneckim –
    coś atakuje oskrzela
    przez szumowskiego maseczki.
    Poczerwieniały betonowe ulice
    i „wyzłociły się” kacyki samorządowe.
    Pojawił się w statystyce
    wzrost zachorowań, najwięcej… na głowę.
    Strażnik długo-pisu jako prezydent
    powie na Radzie Gabinetowej,
    czy to jest tylko incydent?
    czy stan klęski żywiołowej?
    O „końskim zdrowiu” nie mówią.

    • Nie stosujmy ich semantyki. LGBTNSDAP uzurpuje sobie prawo do nazwy tęcza ale to nie jest tęcza bo ma sześć kolorów. Prawdziwa tęcza ma 7 kolorów. Nazywajmy ich sześciokolorowi – np. sześciokolorowy terror, sześciokolorowa szmata.

      • Dlaczego? Nazwijmy to imieniu. Terror zboczeńców seksualnych i chorych psychicznie. Po co jakieś słowa zastępcze wymyślać?

  2. Niemodne są metafory
    i w obliczeniach się gubią,
    kto zdrowy jest, a kto był chory?
    Testy nie mają znaczenia
    na Radach Gabinetowych.
    A w mediach zabarwienia,
    najlepsze są tęczowe.

  3. O co ten hałas? Mogli zamknąć w więzieniu, dowalić grzywnę, a lud powybijałby okna. Nic takiego się nie stało. Tylko podatku od szczęścia pewnie ci szczęśliwcy niedługo nie unikną.

  4. Ogłoszenie „przyjmę kobietę do pracy” dyskryminuję mężczyzn. I odwrotnie.
    Natomiast ogłoszenie „przyjmę człowieka do pracy” dyskryminuje tych, którzy nie czują się człowiekiem, tylko np psem, o takich przypadkach donosiła już prasa… W tej sytuacji niedługo jedyną dopuszczalną formą ogłoszenia politycznie poprawnego, nie dyskryminującego nikogo będzie: „Przyjmę do pracy istotę „

    • W rzeczywistości nie bo „przyjmowanie do pracy” też się niedługo skończy.
      Będzie tylko ograniczanie działalności, zwolnienia a jak już ktoś jakąś pracę dostanie to tylko po znajomości.
      Tak więc nie będzie już ogłoszeń „przyjmę do pracy”.

  5. Ogłoszenie, pisemne, przyjmę do pracy” jest z jeszcze jednego powodu wadliwe społecznie, dyskryminuje istoty nieczytające i niepiszące, to samo tyczy ogłoszeń dźwiękowych czy innych fonicznych powiadomień, dyskryminuje w obrzydliwy sposób osoby głuchonieme.

Comments are closed.