
Klienci IKEA chcą pomścić aktora Tomasza Karolaka, którego wyproszono ze sklepu. W ramach odwetu przyjdą w wielkiej grupie robić zakupy bez maseczek.
Ponad 200 osób organizuje się, aby zrobić zakupy w sklepie IKEA. Jest pewien haczyk – wszyscy przyjdą bez maseczek.
Powodem szykowanego happeningu jest „odwet” za to jak szwedzka sieć potraktowała polskiego aktora Tomasza Karolaka. Przypomnijmy – aktor został wyproszony ze sklepu, bo nie zakrywał jednocześnie ust i nosa maseczką.
Do bezmaseczkowego protestu ma dojść w sklepie, z którego wyrzucono aktora – czyli Jankach pod Warszawą. Wydarzenie organizowane jest pod hasłem „Zakupy wolnych ludzi w IKEA Janki”.
– Udowodnijmy tej firmie, że wypraszanie ze sklepu i odmowa sprzedaży zakupów ludziom bez masek jest otwartym łamaniem naszych konstytucyjnych praw. Przed zakupami wydrukujcie sobie dokumenty, które są w tym folderze. Mogą się Wam przydać w dochodzeniu swoich praw w tej lub innych podobnych sytuacjach – pisze organizator akcji.
Co ciekawe – lawina jaką wywołał znany z miłości do LGBT sklep może okazać się skuteczna.
– Mają do tego prawo? Niestety, rząd nie wprowadził stanu klęski żywiołowej, więc takie osoby mają w prawnym sporze dużo racji, choć nie zawsze. Efekt motyla w polskim wydaniu – wskazuje portal Bezprawnik.pl.
Jak wskazywał już m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich nadużyciem jest uznanie, że każdy Polak jest podejrzany o zachorowanie. Zatem obowiązek zakrywania ust i nosa przy stanie epidemii nie może obejmować nikogo poza osobami wymienionymi w art. 46b pkt 4 ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych, tj. „osoby chore i podejrzane o zachorowanie”.
Źródło: Wiadomości Handlowe / Bezprawnik