
Ośmiornica PiS opanowała państwowe spółki. Tłuste, absurdalnie wysoko płatne posady trafiają do rodzin i kolegów polityków partii Jarosława Kaczyńskiego.
PiS wprowadziło nepotyzm w Polsce na poziom dotychczas nieznany w historii kraju. Rodziny, koledzy, kochanki polityków opanowali spółki skarbu państwa, gdzie piastują ciepłe posady, niewymagające żadnej ciężkiej pracy.
Konfederacja zorganizowała konferencję, podczas której wskazała 37 najbardziej bezczelnych przypadków. Dlaczego tylko 37? Bo tylko tyle zmieściło się na tablicy.
– Na początku kadencji PiS mówiło „wystarczy nie kraść”. Później mówili, że „oni kradli więcej”. Teraz zostało tylko „oni też kradli”. Część stanowisk jest po prostu tworzona i mnożona, tylko po to aby członkowie rodzin prominentnych działaczy PiS mieli zatrudnienie – wskazał Witold Tumanowicz.
– Nadchodzi rekonstrukcja rządu. Może PiS powinno przestać się kryć i powołać ministerstwo do spraw nepotyzmu i pan poseł Sobolewski, którego żona nadzoruje aż cztery spółki skarbu, by się niego nadał – dodał.
– Takiej zachłanności, pazerności, skoku na kasę jak za obecnych rządów jeszcze nie mieliśmy nigdy. To są rekordy, które już tylko PiS bije we własnym zakresie – wskazał z kolei mec. Jacek Wilk.
Jak zauważył adwokat źródłem jest nieograniczona możliwość obsadzania spółek i instytucji przez polityków. Dlatego Konfederacja domaga się radykalnego ograniczenia ilości państwowych posad, a ich obsadzanie być uzależnienie od jawnych konkursów.
Konfederacja chce też redukcji ministerstw w Polsce do sześciu.
– Proponujemy sześć ministerstw: skarbu państwa, spraw wewnętrznych i policji, spraw zagranicznych, wojny, sprawiedliwości, zasobów naturalnych i polityki przestrzennych – wskazał mec. Wilk.
Źródło: NCzasTV