We Francji publikowali karykatury Mahometa, a w Pakistanie skazali na śmierć chrześcijanina za sms-a. Efekt motyla?

Fot. ilustr. Twitter

W Pakistanie skazano chrześcijanina na śmierć za „bluźnierstwo”, które miał przesłać… SMS-em. Adwokat złożył apelację, a trudno oprzeć się wrażeniu, że Pakistan szuka zemsty na bluźniercze karykatury Mahometa we francuskim „Charlie Hebdo”.

To paradoks, że za wybryki lewackiego tygodnika pseudo-satyrycznego pośrednio zapłaci wyznawca Chrystusa. Od samego początku afery największe oburzenie manifestowano właśnie w Pakistanie i sąsiednim Iranie. Przebywający w Pakistanie Francuzi otrzymali nawet zalecenie unikania wychodzenia z domów.

Trudno mieć wątpliwości, że srogi wyrok wydany przez sąd nie ma związku z tą sprawą.

Skazany na śmierć za bluźnierstwo przez SMS został 37-letni Asif Pervaiz, pakistański chrześcijanin, który przebywa w więzieniu już od 2013 roku.

Po siedmiu latach oczekiwania na rozprawę sprawy przyspieszyły. Pervaiza skazano na śmierć we wtorek 8 września. Oskarżony zaprzeczył wszystkim zarzutom. Sprawa przypomina trochę historię Asi Bibi, którą w końcu udało się wyciągnąć po międzynarodowych protestach z celi śmierci.

Źródło: Le Point/ VA

1 KOMENTARZ

  1. Kraje w których jest kara śmierci za „bluźnierstwo”, czy „cudzołóstwo”, itp, powinny zostać obłożone skrajnymi sankcjami i blokadami gospodarczymi przez kraje cywilizowane. Do czasu gdy ucywilizuja swoje prawo.

Comments are closed.