Zabił 91 pacjentów. Pielęgniarz-seryjny morderca skazany

Wyrok sądowy.
Wyrok sądowy - zdj. ilustracyjne (Fot. Unsplash)

Niemiecki sąd apelacyjny potwierdził wyrok dożywocia dla pielęgniarza, który zabił 91 pacjentów. 43-letni pielęgniarz Niels Högel był seryjnym mordercą, który uprawiał przez lata bezkarnie swój proceder.

Federalny Sąd Kasacyjny nie znalazł obecnie żadnych błędów wcześniejszego procesu i odrzucił” apelację adwokatów pielęgniarza. Wyrok jest już prawomocny.

Kara dożywotniego więzienia opatrzona jest klauzulą zakazu wcześniejszego zwolnienia przed upływem odbycia co najmniej 15 lat kary. Högel miał dwa procesy. W pierwszym udowodniono mu 6 morderstw, a w drugim – 85. Jednak prawdziwy rozmiar jego zbrodniczej działalności może by c znacznie większy.

W latach 2000-2005 Niels Högel wywoływał zatrzymanie akcji serca u swoich pacjentów. Psychopata następnie podejmował się reanimacji, co czasami mu się udawało. Był wtedy wychwalany i okazuje się, że to właśnie chęć błyszczenia jako ratownika była motywem tego co ten psychopata robił.

Zaczął uprawiać ten proceder najpierw w szpitalu w Oldenburgu. Później robił to samo w niedalekim Delmenhorst. Jego ofiarami były chore osoby Osoby w wieku od 34 do 96 lat, które wybierał przypadkowo. Psychiatrzy dopatrzyli się w pielęgniarzu „narcyzmu”.

Mordując i podejmując reanimację podobno szukał uznania u kolegów i przełożonych. Prawdziwa liczba jego ofiar pozostanie tajemnicą, bo wiele osób, którymi się zajmował poddano po śmierci kremacji i nie można było już dokonać spóźnionych sekcji zwłok. Policja podejrzewa Nielsa Högela o zabicie nawet ponad 200 pacjentów.

Źródło: AFP/ Le Figaro

2 KOMENTARZE

  1. Nowy idol komuchow vel lewactwa, będą go bronić, bo wszak on nie chciał zabić, chciał dobrze, chciał ich ratować, a że nie zawsze mu się udawało… tak to już na świecie jest że nie każdego da się uratować, ale przecież robił co mógł, i dlatego powinien dostać medal za heroizm i poswiecenie he he

Comments are closed.