Tylko dla murzynów. Rasistowski fundusz premiera Kanady Justina Trudeau

Premier Kanady Justin Trudeau fot. PAP/EPA/Adrian Wyld
Premier Kanady Justin Trudeau fot. PAP/EPA/Adrian Wyld
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Rząd kanadyjski utworzył specjalny fundusz wsparcia dla przedsiębiorców. O przyznaniu pomocy będą decydował względy rasowe. Ubiegać się nią mogą tylko czarnoskórzy właściciele firm.

Justin Trudeau z wielką pompą ogłosił w siedzibie organizacji HXOUSE, która określa się jako „centrum globalnego think tanku wspierające innowacje i dające możliwości dla kreatywnych przedsiębiorców” utworzenie specjalnego funduszu dla murzynów. Jak powiedział ta inicjatywa ma pomóc w walce z „systemowym rasizmem”.

– Będziemy działać więcej w sprawie naszego systemu wymiaru sprawiedliwości i reform, które należy przeprowadzić. Będziemy działać więcej w sprawie współpracy z naszymi siłami policyjnymi w celu zwalczania systemowego rasizmu mówił – Trudeau zachwalając inicjatywę, która ma stosować rasistowskie kryteria.

– Pandemia uwydatniła nierówności, które nieproporcjonalnie dotykają czarnoskóre społeczności w Kanadzie i pokazała potrzebę ożywienia naszej gospodarki, aby dać wszystkim Kanadyjczykom równe szanse odniesienia sukcesu – stwierdził Trudeau.

Owa równość w wydaniu socjalisty Trudeau polega własnie na tym, że stosuje się kryteria rasowe w przyznawaniu pomocy.

Fundusz w wysokości 221 milionów dolarów kanadyjskich (około 630 milionów złotych) ma w części być wykorzystany na inkubator przedsiębiorstw. Ale tylko tych, które nalezą do murzynów. Wydzielono z niego też 93 miliony dolarów, które zostaną wykorzystane w ciągu najbliższych czterech lat na uruchomienie nowego programu rządu federalnego – Kanadyjskiego Programu Przedsiębiorczości Czarnych Społeczności.

53 miliony dolarów przeznaczono na specjalne preferencyjne pożyczki. Oczywiście też tylko dla czarnoskórych przedsiębiorców. Ani biali, ani Azjaci etc nie mogą się o nie ubiegać. Przynajmniej nie w ramach tego programu.

Cała akcja to ciąg dalszy hołubienia przez kanadyjską lewicę i Trudeau osobiście rasistowskiego ruchu Black Lives Matter. Także w Kanadzie doszło da zamieszek wywołanych przez BLM i faszystowską Antifę po tym, jak w innym państwie –  USA w czasie interwencji policji zmarł czarnoskóry mężczyzna. Teraz już wiadomo, że jeśli nawet funkcjonariusze naruszyli prawo, to Floyd zmarł, bo przedawkował narkotyki, a nie dlatego, że został uduszony.

To oczywiście nie przeszkadzało, by lewica i rasiści z BLM obwołali tego byłego kryminalistę skazanego m.in. za napaść na kobietę w ciąży nowym świętym i bohaterem walki z rasizmem. Trudeau w czerwcu brał udział w wiecach „antyrasistowskich”. W czasie jednego z nich odbywającego się przed siedzibą parlamentu w Ottawie ukląkł. Ten gest był już wtedy symbolem poddania się rasistowskiemu ruchowi BLM.

Comments are closed.