Rosyjscy spadochroniarze pod Brześciem. Marsze, desant, forsowanie przeszkód wodnych i strzelania bojowe

Rosyjscy spadochroniarze podczas ćwiczeń. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP/ITAR-TASS
Rosyjscy spadochroniarze podczas ćwiczeń. Zdjęcie ilustracyjne. Foto: PAP/ITAR-TASS

Żołnierze rosyjskich wojsk powietrznodesantowych przybyli na Białoruś, by wziąć udział w manewrach Słowiańskie Braterstwo. W tym roku ćwiczenie jest białorusko-rosyjskie – z udziału w nim wycofała się Serbia.

„Oddziały rosyjskiej 76 dywizji desantowo-szturmowej przybyli na poligon Brzeski, by wziąć udział w planowym wspólnym białorusko-rosyjskim ćwiczeniu taktycznym Słowiańskie Braterstwo-2020” – poinformowało we wtorek białoruskie ministerstwo obrony.

Ze strony białoruskiej w manewrach uczestniczą żołnierze 38 brygady desantowo-szturmowej sił operacji specjalnych.

„Ogółem w manewrach praktycznych weźmie udział do 1500 żołnierzy, ponad 150 jednostek sprzętu lotniczego, bojowego i specjalnego. Po zakończeniu ćwiczenia rosyjscy żołnierze wrócą do ojczyzny” – zapowiedziano w komunikacie.

Wcześniej strona rosyjska informowała, że w manewrach weźmie udział ogółem 800 żołnierzy, z tego – 300 z Rosji. Kraj ten zapowiadał również udział 70 jednostek swojego sprzętu, w tym bojowych wozów desantu BMD-4M i transporterów opancerzonych BTR-MDM Rakuszka.

Według zapowiedzi białoruskiego resortu obrony manewry będą mieć dwa etapy. Pierwszy przewiduje przećwiczenie współdziałania żołnierzy obu krajów. W dniach 21-23 na poligonie Brzeskim i w rejonie rzeki Muchawiec odbędzie się faza aktywna manewrów. Tematem, jak zapowiedziano, jest walka z terroryzmem i działania specjalne w ramach zadań antyterrorystycznych.

„Cechą szczególną będzie wykonywanie zadań szkoleniowo-bojowych w warunkach nocnych. Będą to m.in., marsze, desant, forsowanie przeszkód wodnych i strzelania bojowe” – podano.

Żołnierzom z Rosji zostanie również zapewniony program kulturalno-krajoznawczy – „odwiedzą miejsca historyczne i zapoznają się z tradycjami kultury białoruskiej”.

Manewry Słowiańskie Braterstwo odbywają się co roku od 2015 r. po kolei na terytorium jednego trzech państw – Białorusi, Rosji i Serbii. W ubiegłym roku gospodarzem była Serbia. W tym roku kraj ten wycofał się z udziału w ćwiczeniu tuż przed jego rozpoczęciem. (PAP)

7 KOMENTARZE

  1. Cała prawda o przekręcie z futerkami. Podwójne dno ustawy o zwierzętach futerkowych. Zagospodarowują one 750 tys. ton odpadów z produkcji mięsnej i rybnej o wartości 6 mld. zł Likwidacja branży futerkowej spowoduje wejście firm zachodnich, które każą sobie za odbiór odpadów płacić słone kwoty.
    https://www.youtube.com/watch?v=jRUeM5CYFyE

  2. Tym się skończy próba obalenia Łukaszenki przez zachodnią żydokomunę, że będziemy mieli na Białorusi całe dywizje rosyjskie.

    • Co chyba brakuje racjonalności „racjonaliście”. Toż na Białorusi rozgrywa Łukaszenkę Putin bawiąc się nim jak kot z myszą. Żałosne próby włączenia się w to Litwy i Polski są nieracjonalne i mogą budzić tylko zażenowanie.

  3. W latach 70-tych ćwiczyliśmy z Rosjanami w ramach corocznych manewrów „Tarcza”. W porządku byli chłopcy, przyjaźniliśmy się. Gdy flotylla naszych okrętów desantowych (mieliśmy takie) wychodziła na Bałtyk, wystraszeni Jankesi krążyli bez przerwy nad nami swoimi zwiadowczymi „Atlanticami”. Wiedzieli, że naszym zadaniem było zajęcie cieśnin duńskich. Ciśnienie im opadało, gdy desant wysadzano w okolicy Ustki. Dzisiaj mamy zdaje się ciupagi.

Comments are closed.