Były premier Francji chciałby w kraju powszechnej służby, ale nie… militarnej

Wojskowe kursy hotelowo-gastronomiczne we Francji Fot. Wikipedia

Integracja migrantów i ich potomków we Francji opierała się długi czas na dwóch filarach. Pierwszym była i jest szkoła publiczna, drugim była powszechna służba wojskowa. Zlikwidowano ją jeszcze w czasach prezydenta Chiraca w 1997 roku i armię republikańską zastąpiono armią zawodową.

Nie byłoby w tym nic nagannego, gdyby nie to, że ważny środek integracji i przerabiania imigranckiej młodzieży na Francuzów. Szkoła od kilkunastu lat jest w kryzysie, a we Francji wyrastają kolejne pokolenia nastawione wręcz wrogo do kraju zamieszkania.

Stąd przez lata pojawiały się pomysły zastąpienia obowiązkowej służby wojskowej jakąś formą służby publicznej. Takie pomysły głosił w kampanii wyborczej w 2917 np. Nicolas Sarkozy.

Teraz do pomysłu powrócił niedawno zdymisjonowany premier Edouard Philippe. W wywiadzie radiowym dla Europa 1, pierwszym od czasu rezygnacji, z nostalgią wspominał własny pobyt w wojsku i korzyści płynące ze służby wojskowej.

Edouard Philippe opowiedział jak odbywał służbę wojskową w 1994 roku: „Po kilku trudnych pierwszych tygodniach odkryłem nowe otoczenie, atmosferę, nowe techniki i bardzo mi się to podobało”. Mówił też o „pierwszym doświadczeniu dowódcy”. Pochwalił także społeczne i kulturowe „przenikanie się” poborowych.

Lista korzyści jest długa i Philippe wsparłby powrót takiej integracji. Uznaje jednak, że powszechny pobór nie już niezbędny „dla ochrony narodu”. Dlatego opowiada się za „refleksjami i eksperymentami”, które przywróciłyby „logikę służby narodowej bez strony wojskowej”.

To także nie nowość. Jeszcze w czerwcu 2018 r. Édouard Philippe jako premier zapowiadał ustanowienie powszechnej „służby krajowej” trwającej jeden miesiąc dla wszystkich 16-latków. Takie staże ruszyły nawet w 2019 roku. Kiedy jednak szuka się rozwiązań połowicznych, wychodzi jak zwykle ni pies, ni wydra, czyli coś na kształt świdra – jak miał nazwać tow. Wiesław Gomułka „rewizjonistyczne próby poprawiania socjalistycznego ustroju”.

Źródło: Valeurs Actuelles/ Europe 1

1 KOMENTARZ

  1. Doskonaly pomysl.
    Dla wszystkich Francuzow wprowadzic obowiazkowa dwuletnia sluzba podcierania kolorowych tylkow.
    Bo Francuz potrafi !!!!!!!!!!!!!!

Comments are closed.