Co ona bierze? Mocny odjazd Ursuli von der Leyen: „W UE nie ma miejsca na strefy wolne od LGBT”, „Pora budować antyrasistowską Unię”

UrPrzewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA STEPHANIE LECOCQsula von der Leyen przedstawia Europejski Zielony Ład fot. PAP/EPA STEPHANIE LECOCQ
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA STEPHANIE LECOCQ

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen dała w środę prawdziwy popis „politycznej poprawności”. Oświadczyła, że „w UE nie ma miejsca na strefy wolne od LGBT”. Zapowiedziała, że Komisja przedstawi wkrótce strategię „wzmocnienia praw osób należących do mniejszości seksualnych”.

„Nie spocznę w wysiłkach na rzecz budowy unii równości, gdzie wszyscy mogą być tym, kim naprawdę są – bez obawy przed oskarżeniami lub dyskryminacją, bo bycie sobą to nie jest ideologia. To jest tożsamość i nikt nie może nikomu tego zabrać. Chcę postawić sprawę jasno: strefy wolne od LGBT to strefy wolne od wartości humanistycznych. Nie ma dla nich miejsca w naszej UE” – powiedziała w Parlamencie Europejskim w Brukseli von der Leyen. W ich Unii chyba tak…

Zapowiedziała, że Komisja wkrótce przedstawi strategię wzmocnienia praw osób LGBTQI. „W ramach tego będę również dążyć do wzajemnego uznawania stosunków rodzinnych w UE. Jeśli jesteś rodzicem w jednym kraju, jesteś rodzicem w każdym kraju” – zaznaczyła.

To już nie przelewki i zapowiedź narzucania teoretycznie suwerennym krajom np. homoślubów. Wystarczy, że para homoseksualna pojedzie sobie np. do nimiec, czy Francji, a wróci do Polski jako « małżeństwo », które trzeba będzie na miejscu uznać.

Zdaje się, że plan wypchnięcia z UE Polski i Węgier jest już realizowany. Wystarczyło kilka kłamstw aktywistów gejowskich i Europa dyskutuje o polskich „strefach wolnych od LGBT”, których tak naprawdę nie ma.

W rzeczywistości jest przyjmowana przez niektóre miasta i gminy Samorządowa Karty Praw Rodzin, która ma na celu ochronę praw rodzin, rodziców oraz dobro dzieci. Także ochronę ich przed „ideologią LGBT”.

Wystąpienie von Leyen, to nie tylko dowód na siłę homoseksualnego lobby w UE, ale i być może początek nowej strategii unijnej pozbywania się krajów, które hamują « postępy » Postępu, o czym zaczynają już mówić zachodni politycy, jak premier Holandii Rutte.

Rzecz jasna przemówienie komisarki von der Leyen uszczęśliwiło np. eurodeputowaną Spurek, której jeszcze jednak za mało i wzywa do „czynów”:

Zrzucenie maski przez Ursulę von der Leyen nie powinno być zaskoczeniem. Co prawda miała być lepsza od nielubianego w Polsce Fransa Timmermansa, ale oni «tak mają» wszyscy.

Źródło: PAP

6 KOMENTARZE

  1. Bierze ogromną pensję. Znam niejedną kobietę, której megakasa zawróciła w głowie. Odciąć ją od korytka to z miejsca otrzeźwieje.

  2. Zdaje mi się, że eurokomuna nie chce wypchnąć Polski z UE, tylko straszy polskojęzyczne władze, by się opamiętaly i przyjęły grzecznie wszystkie rozkazy. PiS jest fanatycznie prounijny, więc Kaczyński z czasem ulegnie wszystkim żądaniom.

  3. Ursulo von Jungingen – a jak tam z strefami no-go, strefami szariatu – one mogą być ???

    Ma problemy – żeby pan z panem albo pani z panią byli „rodzicami” choć to niemożliwe – a jak tam Brexit, /kto następny/, kryzys gospodarczy, miliony barbarzyńców napierających na granice ???

  4. Tak samo jak „nie ma” stref no-go. Niech LGBTUE zrobi parady w problemowych strefach.
    Niech Pani von der Leyen pochwali się mapą z liczbą pobić gejów w krajach UE. Okaże się, że Polska czy Węgry są oazami spokoju w porównaniu z np. ultra postępową Belgią, gdzie gang (grupa towarzyska?) „dyskryminowanych” młodych migrantów z Maroka, nazywający się „Criminal justice” bije na ulicy gejów (Zemel) i rozsyła filmiki z takich akcji w mediach społecznościowych.

Comments are closed.