Francuska Majotta zarażona „niezwykle niepokojącą przestępczością”

Dawne koszary francuskie, obecnie muzeum Majotty Fot. Wikipedia

Minister ds. Zamorskich Terytoriów Francji przedstawił raport dotyczący fali przestępczości, która szerzy się w departamencie Majotty. Minister Sébastien Lecornu przyznał w parlamencie, że sytuacja jest tam bardzo niepokojąca.

Tylko w zeszłym tygodniu na Majotcie w starciach uczestniczyło 200 osób. Chodzi o rywalizujące ze sobą gangi z dwóch sąsiednich miejscowości. Zamieszki doprowadziły do tego, że mer Tsingoni zamknął na kilka dni szkoły, ponieważ nie mógł zagwarantować bezpieczeństwa uczniom.

Taka sytuacja na Majotcie « nie datuje się od wczoraj » – mówił minister. Dochodzi do coraz większej brutalności młodych przestępców i coraz większego zatroskania miejscowej ludności. Źródłem zamieszek jest niemal masowa imigracja na Majottę ludności z sąsiednich niepodległych Komorów.

Minister ds. Terytoriów Zamorskich określił, że przed władzami stoi „wyzwanie” sprostania nielegalnej imigracji”. Obecnie połowa ludności należącej do Francji wyspy to… migranci. Kolejnym rządom nie udało się znaleźć rozwiązania tego napływu. To źródło problemów z przestępczością.

Instytut Statystyki INSEE podaje, że połowa ludności Majotty to już obcokrajowcy, z których większość mieszka tu nielegalnie i pochodzi z sąsiednich Komorów. Rząd wprowadził tzw. plan Shikandra w celu zwalczania nielegalnej imigracji. Jego celem było wydalanie na komory rocznie liczby co najmniej 25 000 nielegalnych migrantów.

Covid-19 wstrzymuje ekstradycje

Doszło jednak do sytuacji nadzwyczajnej i kryzys koronawirusa odłożył plany na później. Prefekt deprtamentu Majotty powiadomił w sierpniu o dramatycznych konsekwencjach wprowadzonej w marcu izolacji społecznej. Ekstradycje wstrzymano, a „cudzoziemcy o nieuregulowanej sytuacji » zasilili szeregi gangów, które walczą o swoje terytoria.

Ludność Majotty to głównie mieszańcy Malgaszów i Murzynów Bantu. Przyrost naturalny wynosi ok. 45 ‰. Prawie połowa mieszkańców nie przekroczyła 15. roku życia. 97 proc. mieszkańców to muzułmanie.

W referendach za niepodległością nawet 99% mieszkańców głosowało przeciw i za pozostaniem częścią Francji. W odróżnieniu od sąsiednich Komorów, które są krajem niepodległym, sytuacja ekonomiczna Majotty jest nieporównywalnie lepsza, głównie dzięki dofinansowywaniu z metropolii i UE. 31 marca 2011 Majotta zmieniła status z « terytorium zamorskiego” na departament zamorski Francji. Majotta jako 101 deprtament Francji stała się częścią Unii Europejskiej najbardziej oddaloną od Brukseli…

Wyspa Majotta należy do najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej. Podstawą gospodarki jest tradycyjne rolnictwo, ale ponad 40 proc. budżetu stanowią dotacje płynące z Francji.

Źródło: VA/ Le Figaro

3 KOMENTARZE

  1. Tradycyjnie już, nie ma żadnego problemu imigracji nielegalnej, jest problem żywienia obcych darmozjadów, wystarczy by władze zaprzestały praktyk „darmowego” futrowania we wszelkie dobra nielegalnych obcych i problem nie pojawi się wcale.
    W sytuacji jak w artykule, niewielkie siły policyjne stosownie uzbrojone są w stanie w szybkim tempie skłonić nielegałów by odeszli tam skąd przyszli, odpowiednio zachęceni zrobią to z ochotą.

  2. Tubylcy zostali przekupieni dotacjami i tym, że jako mieszkańcy części Francji mogą swobodnie emigrować do Europy. Tak na prawdę są niewolnikami, bo jak Paryż zakręci kroplówkę to u nich zapanuje chaos i nędza.

Comments are closed.