Wzrasta bezrobocie na Wyspach. Zapowiadają się powroty z Wielkiej Brytanii?

Sukces rządu Borisa Johnsona. Wielka Brytania zawarła swą pierwszą p[o Brexicie umowę o wolnym handlu - z Japonia. Foto: PAP/EPA
Sukces rządu Borisa Johnsona. Wielka Brytania zawarła swą pierwszą p[o Brexicie umowę o wolnym handlu - z Japonia. Foto: PAP/EPA

Bezrobocie w Wielkiej Brytanii w ciągu trzech miesięcy do lipca włącznie wzrosło i wynosiło 4,1% proc. Informację podał 15 września brytyjski urząd statystyczny ONS. To jednak ciągle poziom bardzo niski, więc fali powrotu naszych „gastarbeiterów” nie ma się co spodziewać.

W rzeczywistości to pierwszy wzrost bezrobocia od wybuchu epidemii koronawirusa. Jest to jednak najwyższy poziom od dwóch lat. W dodatku statystyka nie pokazuje prawdziwej sytuacji na rynku pracy, ponieważ nie uwzględnia osób na przymusowych urlopach. Takim osobom pensje wypłaca brytyjski rząd.

Jak wynika ze statystyk urzędu skarbowego HMRC, w połowie sierpnia programem przymusowych urlopów objętych było 9,6 mln pracowników. Kiedy program zostanie wycofany może to zonaczać spore wahnięcia statystyki bezrobocia.

Jak podał ONS, w ciągu trzech miesięcy do lipca liczba osób bezrobotnych zwiększyła się o 62 tys. w stosunku do sytuacji sprzed miesiąca i nieznacznie przekroczyła 1,4 mln. Ale liczba osób pobierających zasiłki – nie tylko dla bezrobotnych, ale także przysługujące osobom o niskich dochodach – wynosiła 2,7 mln, co oznacza wzrost o 121 proc. w porównaniu z marcem.

Ponadto dane ONS pokazują, że liczba osób zatrudnionych była w sierpniu o 695 tys. niższa niż w marcu. Niektóre skutki pandemii zaczęły jednak słabnąć w lipcu po otwarciu kolejnych dzialó gospodarki.

Darren Morgan, dyrektor działu statystyk ekonomicznych w ONS, wskazał, że liczba osób określanych jako „tymczasowo nieobecne w pracy” – w tym osób na przymusowych urlopach – spadła w lipcu, a inne wskaźniki, w tym średnia liczba przepracowanych godzin i liczba wakatów, nawet się poprawiły.

Statystyki pokazują również wyraźny kontrast, jeśli chodzi o wpływ kryzysu na zatrudnienie w różnych grupach wiekowych. Najmocniej ucierpiały osoby najmłodsze i najstarsze. Ogólnie liczba zatrudnionych była w lipcu o 12 tys. niższa niż trzy miesiące wcześniej. W przypadku osób w wieku od 16 do 24 lat nastąpił spadek o 156 tys. Liczba zatrudnionych w wieku 65 lat i powyżej spadła o 92 tys.

Źródło: PAP

3 KOMENTARZE

  1. Mój były pracodawca w GB wolał zatrudnić Polaków bo byli bardziej pracowici od Angoli. Ci zazwyczaj wolą siedzieć na zasilkach, zresztą po tych ich szkołach i tak nic nie potrafią.

  2. Tych którzy pontonami płyną do UK przez kanał La Manche pogonić o roboty, młode silne byczki a nie żadne kobiety i dzieci !

Comments are closed.