Chasydzi w centrum konfliktu białorusko-ukraińskiego. Utknęli na granicy

Grób cadyka Nachmana w Humaniu Fot. Wikipedia
Grób cadyka Nachmana w Humaniu Fot. Wikipedia

Ukraina zarzuciła Białorusi zwiększenie napięć na wspólnej granicy, zamkniętej z powodu koronawirusa. Mińsk miał zachęcać Żydów do udania się na Ukrainę, gdzie utknęło około 2000 pielgrzymów chasydzkich.

Na granicy białorusko-ukraińskiej utknęło 2000 chasydów, z których większość przyjechała z Izraela. Uwierzyli w pogłoski, że ukraińska granica z Białorusią pozostaje otwarta.

„Wzywamy białoruskie władze do zaprzestania zaostrzania napięć na granicy z naszym krajem i zaniechanie rozpowszechniania fałszywych informacji dających nadzieję pielgrzymom na wjazd” – oświadczyła ukraińska prezydencja.

W środę około tysiąca osób utknęło w strefie neutralnej w pobliżu przejścia granicznego w Nowym Jaryłowiczu. Przyjechali na Białoruś, aby spróbować dotrzeć na Ukrainę na pielgrzymkę do Humania.

Kijów ogłosił oficjalnie zamknięcie granic dla obcokrajowców w związku z gwałtownym wzrostem liczby zakażeń na koronawirusa. Wiadomo, że o niewpuszczanie chasydów na Ukrainę poprosił Kijów sam premier Netanjahu.

Do końca nie wiadomo, czy rzeczywiście prezydent Aleksander Łukaszenka wykorzystał tranzyt chasydów do dokuczenia Ukrainie i odwrócenia uwagi od tego, co dzieje się w jego kraju. Wiadomo, że grupy pielgrzymów żydowskich wędrują od na kolejne przejścia na granicy Białorusi i Ukrainy. Ostatnio z Nowi Jaryłowyczi przeszli do Dolska i na przejścia w obwodzie wołyńskim. Były też próby nielegalnego przekroczenia granicy przez bagna.

Według białoruskiej państwowej agencji BiełTA w pobliżu białorusko-ukraińskiej granicy przebywa ponad 1,5 tys. chasydów, którzy chcą przedostać się na Ukrainę w związku ze świętem Rosz Haszana, czyli judaistycznym Nowym Rokiem.

W tym roku święto przypada na 18-20 września. Pomimo zamknięcia granic w Humaniu, skąd pochodzili cadykowie – założyciele ruchu chasydzkiego – będzie ok. 3 tys. chasydów. Według szefa MSW Ukrainy Arsena Awakowa co roku do Humania na grób cadyka Nachmana z Bracławia, uważanego za jednego z najsłynniejszych mistyków żydowskich, pielgrzymuje ok. 30-40 tys. osób, a miasto w tym czasie zmienia się w „mały Sztetl”.

Źródło: PAP/ Le Figaro/ AFP

5 KOMENTARZE

  1. Dlaczego wszędzie tam gdzie w Europie, czy na Bliskim Wschodzie jest jakaś zawierucha, jakieś niepokoje to w tle pojawiają się eskimosi i ich gusła ?

Comments are closed.