Poseł PiS kpi z Grzegorza Brauna, bo spał po 11-godzinnym posiedzeniu komisji. Nadział się na nieprzyjemne kontry [FOTO]

Piotr Kaleta i Grzegorz Braun.
Piotr Kaleta i Grzegorz Braun. (kolaż - Fot. Twitter/piotr_kaleta_/PAP)
REKLAMA

Komisja rolnictwa przez całą noc obradowała nad tzw. „Piątką dla zwierząt”. Po 11-godzinnym posiedzeniu, nad ranem drzemkę w Sejmie uciął sobie Grzegorz Braun. Poseł PiS Piotr Kaleta wyśmiał za to przedstawiciela Konfederacji.

Prace nad poprawkami ustawy zaczęły się w środę o godzinie 20 i trwały przez 11 godzin do wczesnych godzin porannych. Kaleta uchwycił Brauna, który odsypiał po nocnej pracy w komisji. Wyśmiał go, że śpi.

„A tak pracują konfederaci. Gregor Braun śni o krzyżakach 2.0. Ale chyba koszmaru nie ma” – napisał na Twitterze Kaleta i udostępnił zdjęcie.

REKLAMA

Kaleta liczył zapewne na poklask, ale nadział się na kontry nawet wśród polityków związanych z obozem władzy.

„Panie Piotrze, oni siedzieli od 20 do 8 na Komisji Rolnictwa, sądzę że większość tych posłów (bez względu na klub) musi chociaż chwilę odespać. Pozdrawiam!” – napisał Dariusz Matecki z Solidarnej Polski.

„Po takiej komisji, jak dla mnie, mogą spać nawet na plenarce. Cholera, wszyscy posłowie powinni być na tej komisji i pokazać, że nie mają rolników głęboko w D.” – skomentował Jacek Podgórski, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

„Mamy kandydata do najbardziej bezczelnego wpisu roku 2020. Konfederacja przez całą noc walczyła o polskie rolnictwo, podczas gdy Pan Poseł sobie smacznie spał w domu czekając na instrukcje jak ma głosować. Obrzydliwe, tfu. Koszmar niestety jest – jest nim ta klasa polityczna” – to z kolei opinia przedsiębiorcy z Gdyni, Williama Błasiaka.

Inni internauci zwrócili uwagę, że w kwestii pracy, na którą powoływał się Kaleta, to poseł PiS powinien milczeć. Choćby w dlatego, że w porównaniu z aktywnością Brauna wypada nadzwyczaj blado.

REKLAMA