„Ministrem się bywa”. Minister rolnictwa Ardanowski nie żałuje postawienia się Kaczyńskiemu

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski PAP/Tomasz Gzell
Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski PAP/Tomasz Gzell

Ministrem się bywa, a rolnicy jako najważniejsi recenzenci mojej pracy oceniają mnie pozytywnie – powiedział w piątek w Waplewie Wielkim (Pomorskie) minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, jeden z 15 posłów PiS zawieszonych w prawach członków partii za sprzeciw wobec noweli ustawy o ochronie zwierząt.

Ardanowski uczestniczył w II Ogólnopolskim Dniu Promocji Elewarr – Dożynki 2020.

– Dla mnie polityka to jest – jak mawiał Arystoteles – mądra troska o wspólne dobro. Ja odpowiadam za sprawy rolnictwa. Dlatego absolutnie naturalne jest to, że występuję w imieniu rolników. I muszę – to nie jest kwestia mojej woli – informować kierownictwo mojej partii o skutkach, jakie mogą przynieść różne rozwiązania prawne. Skutkach, które mogą być dla rolnictwa bardzo trudne, choćby w kontekście eksportu. A jedyną formą rozwoju polskiego rolnictwa może być zwiększenie hodowli zwierząt na mięso – powiedział dziennikarzom szef resortu rolnictwa.

Dodał, że jedynymi rynkami możliwymi do eksportu polskiego mięsa na świecie są w najbliższych latach kraje muzułmańskie. – Jeżeli my się od tego odcinamy, to nie bardzo wiem, czym się polscy rolnicy będą mogli zajmować, bo alternatywnych rynków na zagospodarowanie wołowiny, baraniny, jagnięciny i drobiu, na świecie, po prostu nie ma – ocenił.

Podkreślił, że sprawy dotyczące „sumienia i aksjologii, poczucia dobra i zła, nie mogą być przedmiotem żadnego nakazu”.

Tego typu sprawy nigdy nie powinny w klubie, jakimkolwiek klubie, być elementem nakazowym. W związku z tym w zgodzie z własnym sumieniem podjąłem jednoznaczną decyzję w głosowaniu nad ustawą, a konsekwencje polityczne – przecież jestem całkowicie ich świadomy – zaznaczył.

– Ministrem się bywa. Wydaje mi się, że te dwa lata mojego kierowania resortem, w wyjątkowo trudnych czasach, rolnicy oceniają pozytywnie, a dla mnie oni są najważniejszymi recenzentami mojego działania – oświadczył.

Dodał, że nie mógł inaczej głosować, bo byłoby to „odrzucenie Biblii”.

– Stawianie zwierząt przed ludźmi jest zaprzeczeniem świata, w jakim my żyjemy. Jest zaprzeczeniem chrześcijaństwa i innych wielkich religii, które jednak mówią, że to człowiek jest panem stworzenia – mówił.

Ardanowski jest przekonany, że Zjednoczona Prawica „ma przed sobą w dalszym ciągu ważne obowiązki na rzecz poprawiania Polski, budowania polskiego prestiżu, budowania sprawiedliwości, ale opartej o zasady etyczne”.

Decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego w prawach członka partii zawieszonych zostało w piątek piętnaścioro posłów PiS, w tym minister Ardanowski. To konsekwencja zagłosowania przez tych posłów przeciwko uchwaleniu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego, który ma być dozwolony tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Ustawa może mieć katastrofalne skutki dla polskiego rolnictwa.

Pomimo zarządzonej przez szefa PiS dyscypliny w głosowaniu, przeciw noweli opowiedziało się 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski, dwóch Porozumienia, a 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu.

(PAP)

10 KOMENTARZE

  1. Zaproponuj swoje członkowstwo w Konfederacji,
    jak Cię zechcą, to wyjdziesz z twarzą
    i być może coś dobrego dla Polski uczynisz.

  2. Co oni mają za statut partii, że o zawieszeniu (a zapewne o wykluczeniu też) decyduje sam Prezes? Widać, że demokracja (tfu wg JKM) tam jest tyko na fasadzie.

  3. Skoro nie bedzie mozna hodowac tych norek, nutri czy jak sie tam one zwą na futra to niech dalej hoduja na mieso, a futro jako produkt uboczny mozna sprzedac garbarzowi…i h.j w d..e prezesowi…

    • Właśnie nie wiem dlaczego nie spożywa się u nas mięsa norek. Chyba w Chinach uchodzi za przysmak. Wiem, że oni i szczury, i psy jedzą, ale mowa jest o przysmaku, więc musi być wystarczająco smaczne, poza tym to jednak inne „mentalnie” zwierzę niż szczur czy pies.

Comments are closed.