
Od samego rana we wszystkich mediach słyszy się o przyśpieszonych wyborach. Bardzo możliwe, że na karcie wyborczej pojawi się długo nieobecna Samoobrona, a przynajmniej Renata Beger, która jest rozsierdzona ostatnim postępowaniem PiS.
– Oczywiście, że będą kolejne protesty! My tego nie zakończymy w ten sposób. Rolnik bronił Polski, własnego kraju a teraz nie mamy bronić własnych gospodarstw? Niech Kaczyński w ten sposób nie myśli – zapowiedziała Renata Beger z Samoobrony w Radiu Zet.
– Myślę, że będzie jeszcze więcej [zadymy – red.] przed siedzibą PiS po tym, co stało się w Sejmie w nocy – oceniła aktywny na nowo polityk.
Była koalicjantka PiS poczuła się zdradzona przez Jarosława Kaczyńskiego. – Wie pani, jak ja się dziś poczułam? Jakby nóż, który jest w moich plecach, jakby mi ktoś dobijał, przekładał, żeby większą dziurę zrobić, bardziej ostrą – mówiła w radiu.
Beger ma pomysł na to jak przywitać aktywistów prozwierzęcych, gdy zjawią się na jej podwórku. Zadeklarowała, że jeszcze dziś „kupi nowe widły”.
– Będą stały przed moimi drzwiami! Jeżeli ktoś z Animalsów przyjdzie do mnie jeszcze raz, to tymi widłami zostanie pogoniony! – zagroziła.
W dalszej części wywiadu Beger zwróciła się wprost do prezesa Prawa i Sprawiedliwości. – Jarosławie Kaczyński, nie tędy droga! Miałeś być mężem stanu a co zrobiłeś?!
Polityk twierdzi, że „wieś mu [Kaczyńskiemu – red] tego nie zapomni”.
Zapowiedzi Renaty Beger, że może wrócić do polityki, zbiegają się w czasie z dopuszczaniem przez polityków PiS przedterminowych wyborów. Może więc na karcie wyborczej po długiej nieobecności pojawi się Samoobrona.
Źródło: Radio Zet