Węgry w amerykańskich wyborach stawiają tylko na jedną kartę – Donalda Trumpa

Victor Orban. Foto: PAP/EPA
Victor Orban. Foto: PAP/EPA

Wygrana Demokraty Joe Bidena z pewnością zmieniłaby politykę USA wobec naszego regionu. Joe Biden ostatnio upominał już Polskę o nieistniejące strefy „wolne od LGTB”, co pokazuje kierunek jego polityki. Węgry nie mają tu złudzeń, co do polityki Demokratów i premier Viktor Orban poparł wprost kandydaturę Republikanina Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich.

Premier Węgier Orban wyraził w poniedziałek 21 września poparcie dla Donalda Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich w USA. Stwierdził, że jego rywale Demokraci narzucili światu „moralny imperializm”, który odrzucają nieliberalni przywódcy tacy jak on.

„Kibicujemy zwycięstwu Donalda Trumpa, bo dobrze znamy dyplomację amerykańskich rządów demokratycznych zbudowaną na moralnym imperializmie. Już wcześniej byliśmy zmuszeni jej spróbować, nie podobało nam się, nie chcemy dokładki” – napisał Orban w artykule opublikowanym w węgierskim dzienniku „Magyar Nemzet”.

Dodał, że „międzynarodowa elita liberalna” jest gotowa zniszczyć chrześcijańskich konserwatystów w Europie. Nawiązując do wyborów krajowych napisał, że „przygotowują się do decydującej bitwy w 2022 roku, wspierani przez międzynarodowe media, brukselskich biurokratów i organizacje pozarządowe przebrane za organizacje obywatelskie”. „Nadszedł czas, abyśmy także ustawili się w szeregu” – dodał.

Premier napisał, że Węgry i inne kraje Europy Środkowej przedkładają efektywność gospodarczą nad takie pewne strategie Unii Europejskiej, jak „cele klimatyczne wyniesione do absurdu, Europa socjalna, wspólny kodeks podatkowy i wielokulturowe społeczeństwo”.

Źródło: PAP

4 KOMENTARZE

  1. Najlepszym rozwiązaniem w Sanach byłby klincz i pozakonstytucyjna walka o władzę.
    Wtedy zajęte swoimi sprawami odwalą się od nas.

Comments are closed.